Witam serdecznie
Robię sterownik bramy ogrodzeniowej, który będzie pracował na dworzu. Na jego pokładzie będą m.in. wejścia fotokomórek oraz wejście komendy startu bramy. Wejścia te oprogramowane będą w standardowy sposób poprzez sprawdzenie "umasienia" pinu mikroklocka. Przewody do fotokomórek będą miały kilka/kilkanaście metrów, zaś przewód do przycisku sterującego może mieć nawet kilkadziesiąt. W związku z tym mam pytanie - jak od strony elektronicznej "doposażyć" takie wejścia?
Wewnętrzne rezystory atmegi mogą być za słabe, by utrzymać stabilny stan wysoki przy dużych pojemnościach przewodów (niewykluczone także istnienie jakichś zakłóceń). Myślałem o dodatkowym podciąganiu przy pomocy zewnętrznych rezystorów (kondensatorów?) takich linii do vcc. Istnieje jakaś metoda na wyliczenie wartości takowych? A może sprawdzić te wartości doświadczalnie?
Czy może muszę zrobić sterowanie plusem lub przy użyciu tranzystora?
Myślę też o zastosowaniu na wyjściach pinów (tuż przed zaciskiem śrubowym przewodu) diod zabezpieczających przed zaindukowanymi stanami. (Dioda w kierunku przewodzenia od pinu do zacisku - w przypadku sterowania masą). Czy to dobry pomysł?
Z góry dzięki za wszystkie sugestie
