1) Widziałem takie rozwiązanie w książce "Projektowanie systemów mikroprocesorowych" Pawła Hadama. Od strony masy zasilania całego urządzenia daje się tranzystor npn sterowany z pinu procesora i z przycisku. Na początku przycisk podaje + na tranzystor. Procesor po 2 sekundach od uruchomienia wystawia + na P_ON i można puścić przycisk. Przycisk jest dołączony również do drugiego pinu SW, który pełni rolę wejścia i dzięki temu można wyłączyć urządzenie. Jak potrzeba oszczędzać energię to zamiast npn należy użyć mosfeta.

Wyłącznik jest oczywiście prostszy, ale czy go użyć zamiast przycisku (w różnych wersjach) to już zależy od konkretnego zastosowania i oczekiwanego kosztu rozwiązania.
2) Termometr nie musi pracować bez przerwy. Wysyłanie wyniku nawet kilka razy dla pewności co godzinę wystarczy w większości przypadków. Największą oszczędność daje wykorzystanie trybu PowerDown (pobór prądu 5uA wybudzanie watchdogiem) i dodatkowo należy przemyśleć schemat tak, aby procesor mógł wyłączyć zasilanie modułowi radiowemu i termometrowi. Przykład w
tym temacie