Cześć,
Ponieważ buduje układ sterujący lampką rowerową, który musi być "upchnięty" w małej obudowie, zmuszony zostałem do maksymalnej minimalizacji i prostoty płytki. Lampka na 3 białych LEDach i 3 x bateria AAA. Orginalną płytkę szlag trafił;) Wiem że prościej (i szybciej) byłoby kupić drugą lampkę, ale lubię majsterkować.
Płytkę już wykonałem, program będzie posiadał 4 tryby migania. Co do ograniczania poboru prądu przez AVR w trybie wyłączonej lampki będę pytał później;)
Czy kondensator filtrujący zasilanie (np.100nF) musi być zastosowany? (zostawiłem miejsce na płytce)
Czy reset musi być koniecznie podciągnięty do VCC? (układ będzie pracował w plastikowej obudowie, i nikt go rączkami dotykać nie będzie)
Zmierzyłem prąd maksymalny dla tych ledów i wyszedł 28.8mA(przy VCC 4,8V na nowych bateriach), pomimo tego zdecydowałam o pozostawieniu rezystorów 47R z uwagi na dość szybki spadek napięcia paluszków. Czy ten prąd nie jest za duży? Czy może zastosować PWM w celu zabezpieczenia diod?
Ps. To mój pierwszy układ smd, do tego lutowany lutolą 60W, więc jakość jest jaka jest:P
Pps. Na płytce jest błąd, mianowicie zasilanie wyszło 2xAAA szeregowo + AAA równolegle ale poradziłem z tym już sobie.


