Mam silnik wolnoobrotowy 230V z trzema wyprowadzonymi: wspólne N i dwa kierunkowe L. Myślę, że lepiej przedstawia do schemat:

Silnik posiada krańcówki, które odłączają zasilanie. Jest to rozwiązanie dobre dla ręcznej obsługi. Jednak dla uC średnie. Dlatego postanowiłem w pierwszej myśli chciałem wyprowadzić sygnał z pinów NO krańcówek - w chwili pojawienia się na któreś napięcia oznaczałoby, że silnik zakończył bieg i można przestać podawać na niego napięcie.
Tu pojawił się kolejny jak dla mnie problem - muszę mieć możliwość niezależnego sterowania włącznikiem chwilowym jak do rolet (podwójny chwilowo zwierny). Dlatego postanowiłem iść o krok dalej i zrobić sterowanie na zasadzie impulsu zamknij/otwórz (dwa piny), dwa piny zasilania i dwa wyprowadzenia NO z krańcówek, by uC wiedział w jakiej pozycji jest silnik. Dodatkowo chciałbym, by układ nie reagował na kolejny impuls do zakończenia biegu. I tu mam problem. Jak to zrobić, by układ tak działał jak chcę i nie pobierał prądu gdy nie musi.