Zapewne gdzieś ten czeski błąd popełniłem, i mimo że jest to naprawdę prosty program bo główne działanie opiera się na zmianie stanu na określonym porcie, to zazwyczaj najwięcej czasu traci się właśnie na takich błahostkach, no ale człowiek uczy się na błędach, choćby na tej pomyłce związanej z określeniem ZDEFINIOWANA/ZDEKLAROWANA ( i tu dziękuje za zwrócenie uwagi ).
Tak jeszcze w ramach wyjaśnienia, owe mruganie diodą

wykonałem stosując taką metodę:
język c
Musisz się zalogować, aby zobaczyć kod źródłowy. Tylko zalogowani użytkownicy mogą widzieć kod.
gdyż chciałem zrezygnować z korzystania z funkcji
_delay_ms();I takie moje pewnie ostatnie spostrzeżenie.
Zdefiniowanie zmiennej globalnej (MIEJSCE_1) skutkuje wyświetleniem w konsoli ( chodzi mi o to ile zajmuje program i dane):
Kod:
Program: 162 bytes (2.0% Full)
(.text + .data + .bootloader)
Data: 2 bytes (0.2% Full)
(.data + .bss + .noinit)
zaś zdefiniowanie zmiennej lokalnej (MIEJSCE_2)
Kod:
Program: 140 bytes (1.7% Full)
(.text + .data + .bootloader)
Data: 0 bytes (0.0% Full)
(.data + .bss + .noinit)
Czy nie ma to wpływu na zachowanie tej diody, (może związanej z szybkością dostępu do zmiennej lokalnej, globalnej, o ile coś takiego istnieje), możne ja to źle interpretuje jeśli tak to wybaczcie ale dopiero stawiam (może nie pierwsze) kroki w dziedzinie programowania mikrokontrolerów, ale jestem na etapie poznawania ich możliwości

Dlatego korzystając z rady pana Mirka stawiam na czeski błąd i mam nadzieje, że wyjdzie w praniu co jest nie tak.