No kolega wyżej podał prześliczny opis - więc w tym zakresie nic dodać nic ująć.
Natomiast odnośnie "odnoszenia" się do sytuacji C<>ASM jak pytał autor - to wręcz świadomie tego nie robiłem i nie będę nawet robił bo słusznie się domyślasz - że próba porównywania języka C do innego języka "tak wprost" może tylko wprowadzić chaos

.... mamy nawet przykład tu na forum, gdzie pewien kolega asemblerowiec już od dłuższego czasu nie może sobie poradzić ze zrozumieniem wskaźników do funkcji w pamięci FLASH bo próbuje sobie to podglądać w asemblerze - i zaczyna wyciągać niewłaściwe wnioski. Podobnie było niedawno z innym kolegą, który próbował usilnie porównywać C z Bascomem ....
Pomimo to nie twierdzę, że nie warto znać asemblera, wręcz odwrotnie WARTO! .... przyda się bowiem do np tworzenia czasami (choć może rzadko albo prawie wcale) wstawek asemblerowych - wtedy jego znajomość będzie JAK ZNALAZŁ. Więcej przyda się jego znajomość do lepszej oceny mocno czaso-zależnych procedur, które czasami też musimy specjalnie optymalizować.
I o tym tzn o wstawkach asemblerowych na pewno jeszcze i napiszę w kolejnej książce i zrobię poradnik video - bo warto. Ale mówię - po prostu wstawki ....
_________________
zapraszam na blog:
http://www.mirekk36.blogspot.com (mój nick Skype: mirekk36 ) [ obejrzyj
Kurs EAGLE ] [ mój kanał YT TV
www.youtube.com/mirekk36 ]