Kanał - ATNEL tech-forum
Wszystkie działy
Najnowsze wątki



Teraz jest 17 lut 2020, o 03:02


Strefa czasowa: UTC + 1





Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 57 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 11 lut 2020, o 20:38 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 03 paź 2011
Posty: 25085
Lokalizacja: Szczecin
Pomógł: 944



Obrazek

_________________
zapraszam na blog: http://www.mirekk36.blogspot.com (mój nick Skype: mirekk36 ) [ obejrzyj Kurs EAGLE ] [ mój kanał YT TV www.youtube.com/mirekk36 ]



Góra
 Zobacz profil  
cytowanie selektywne  Cytuj  
PostNapisane: 11 lut 2020, o 21:51 
Offline
Użytkownik

Dołączył(a): 02 gru 2015
Posty: 362
Pomógł: 18

fajny materiał chodź parę błędów merytorycznych zawiera (nic istotnego w kontekście idei jaką Mirek przekazał ).
Chodzi o moment jak Mirek mówi o bezpiecznikach i możliwym przepływie prądu to jaki prąd przepłynie w obwodzie podczas zwarcia najmniej zależy od wartości bezpiecznika. W głównej mierze zależy od charakterystyki bezpiecznika ( i dlatego nie wolno watować bezpieczników) typu i tak zwanej impedancji pętli zwarcia (czyli "rezystancji przewodów") i w odwodzie zabezpieczonym bezpiecznikiem 10A podczas zwarcia przez krótką chwilę popłynie dużo większy prąd niż 10A.

ObrazekObrazek



Góra
 Zobacz profil  
cytowanie selektywne  Cytuj  
PostNapisane: 11 lut 2020, o 22:13 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 03 paź 2011
Posty: 25085
Lokalizacja: Szczecin
Pomógł: 944

Oczywiście, że jak już schodzić na samo dno to zależy od charakterystyki - ale przepraszam nie tego dotyczył poradnik i nie miałem nawet zamiaru wchodzi w te zagadnienia bo to byłoby wręcz bez sensu ;) moim zdaniem i zamotałoby tylko przekaz tego jakże prostego zabezpieczenia z żarówką.

Ale oczywiście dziękuję za tą uwagę bo masz 100% racji z tym swoim wyjaśnieniem i doprecyzowaniem. Myślę, że każdego kto czyta takie komentarze to ucieszy - bo można się zawsze czegoś nowego nauczyć.

Ja za to popełniłem jeden i chyba spory błąd - wspominając, że można sobie różnicówkę do takiej skrzyneczki zamontowować dodatkowo poza tą np w rozdzielni. Bo chyba nie można a na tym aż tak się nie znam - ale wspomnę o tym błędzie w kolejnym poradniku.

_________________
zapraszam na blog: http://www.mirekk36.blogspot.com (mój nick Skype: mirekk36 ) [ obejrzyj Kurs EAGLE ] [ mój kanał YT TV www.youtube.com/mirekk36 ]



Góra
 Zobacz profil  
cytowanie selektywne  Cytuj  
PostNapisane: 12 lut 2020, o 00:27 
Offline
Użytkownik

Dołączył(a): 26 lut 2014
Posty: 269
Lokalizacja: Gdańsk
Pomógł: 13

Cytuj:
różnicówkę do takiej skrzyneczki zamontowować dodatkowo poza tą np w rozdzielni

Na pewno taki wyłącznik różnicowoprądowy nie zapewni selektywności zabezpieczeń.

Dobrze byłoby też poruszyć kwestię typów różnicówek (AC, A, B)



Góra
 Zobacz profil  
cytowanie selektywne  Cytuj  
PostNapisane: 12 lut 2020, o 00:38 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 03 paź 2011
Posty: 25085
Lokalizacja: Szczecin
Pomógł: 944

Cytuj:
Dobrze byłoby też poruszyć kwestię typów różnicówek (AC, A, B)

Masz rację, ale najpierw sam muszę się jeszcze doszkolić w tym ciekawym temacie ;)

_________________
zapraszam na blog: http://www.mirekk36.blogspot.com (mój nick Skype: mirekk36 ) [ obejrzyj Kurs EAGLE ] [ mój kanał YT TV www.youtube.com/mirekk36 ]



Góra
 Zobacz profil  
cytowanie selektywne  Cytuj  
PostNapisane: 12 lut 2020, o 01:05 
Offline
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 mar 2014
Posty: 319
Lokalizacja: Rybnik
Pomógł: 50

Tytuł może być trochę mylący. Tajne urządzenie ochronne przedstawione na filmie uchroni może nasze zasilane urządzenie w przypadku np. zwarcia, ale niestety nie chroni nas przed porażeniem i to trzeba podkreślić. Jak sam pokazałeś, prąd płynący w tym obwodzie to prawie 0,5A, dla organizmu człowieka przyjmuje się, że prąd > 30mA zaczyna powodować nieodwracalne uszkodzenia (zależnie również od czasu przepływu). Wyłącznik różnicowoprądowy też nie jest w stanie zawsze nam tego zapewnić. Warto wiedzieć, że nie w każdym układzie sieciowym można go stosować. To jest ochrona przeciwporażeniowa dodatkowa (uzupełniająca). Co w sytuacji, gdy przez organizm przepłynie prąd większy niż wartość prądu samouwolnienia, ale za mały na wyzwolenia wyłącznika różnicowoprądowego? Poza tym RCD też bywają zawodne, należy je regularnie kontrolować.
Rozsądne wydaje się użycie separacji galwanicznej poprzez zastosowanie transformatora separacyjnego (napięcie wyjściowe 230V). Ewentualnie jeśli ktoś posiada dwa zbędne identyczne transformatorki np. z halogenów można połączyć uzwojenia wtórne razem. Do tego warto zastosować zasadę jednej dłoni, aby nie zamknąć obwodu przez organizm.
Ale i tak najważniejsze w tym wszystkim jest zachowanie zdrowego rozsądku.

_________________
Amatorska stacje meteorologiczna



Góra
 Zobacz profil  
cytowanie selektywne  Cytuj  
PostNapisane: 12 lut 2020, o 08:57 
Offline
Użytkownik

Dołączył(a): 11 mar 2019
Posty: 30
Pomógł: 4

anonimowy napisał(a):
Rozsądne wydaje się użycie separacji galwanicznej poprzez zastosowanie transformatora separacyjnego (napięcie wyjściowe 230V). Ewentualnie jeśli ktoś posiada dwa zbędne identyczne transformatorki np. z halogenów można połączyć uzwojenia wtórne razem. Do tego warto zastosować zasadę jednej dłoni, aby nie zamknąć obwodu przez organizm.
Ale i tak najważniejsze w tym wszystkim jest zachowanie zdrowego rozsądku.


Miałem coś takiego pisać właśnie ale dobrze że ktoś inny o tym wspomniał. Najlepsze rozwiązanie do testowania takich urządzeń to transformator separujący. Wtedy napięcie wtórne 230V "pływa" i nie ma punktu stycznego z ziemią czyli inaczej mówiąc potencjałem "zera". Żeby nas popieściło musielibyśmy złapać obu przewodów. W przypadku zabezpieczenia "żarówką" ograniczamy jedynie prąd zwarciowy włączając w szereg jedynie rezystor jakim jes żarówka. Jest to dobra praktyka jeżeli chcemy uniknąć wywalania korków przy zwarciu w naszym testowanym urzadzeniu ale przed niczym ono człowieka nie zabezpiecza. Dodatkowo może taka żarówka powodowac nieprawidłową pracę naszego urządzenia ponieważ nasze urządzenie z taką żarówką tworzy dzielnik napięcia. Jeżeli nasze urządzenie pobiera 100W, a żarówka również 100W to na naszym urządzeniu będziemy mieć 115VAC...

Ja proponuje hybrydę czyli urżadzenie w stylu wyłącznim krzywkowy dwupozycyjny 0-I, za nim równolegle dwie żarówki 100W włączone w szereg, transformator separacyjny toroidalny 50Hz 200W z przekładnią 1:1 230VAC. Ewentualnie jak ktos ma pod ręką dwa trafka 230V np na 14V podobnej mocy, to połączyć uzwojenia wtórne tych transformatorów. Wtedy co prawda dochodzą nam dodatkowe straty w rdzeniu ale z tymi kiloma watami chyba każdy sobie mentalnie poradzi. Dla urządzeń do kilkudziesięciu watów, wystarczy.



Góra
 Zobacz profil  
cytowanie selektywne  Cytuj  
PostNapisane: 12 lut 2020, o 09:09 
Offline
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 paź 2013
Posty: 1711
Lokalizacja: Lipsko
Pomógł: 117

Cytuj:
Ja za to popełniłem jeden i chyba spory błąd - wspominając, że można sobie różnicówkę do takiej skrzyneczki zamontowować dodatkowo poza tą np w rozdzielni. Bo chyba nie można a na tym aż tak się nie znam - ale wspomnę o tym błędzie w kolejnym poradniku.

Różnicówkę da się podpiąć w takim obwodzie. Nie wnikałem jak, ale mój ojciec (dobry elektryk z resztą) zrobił tak na przedłużaczu przy starej kosiarce na wszelki wypadek i podobno już się sprawdziła (różnicówka).

_________________
http://www.sylwekkuna.com



Góra
 Zobacz profil  
cytowanie selektywne  Cytuj  
PostNapisane: 12 lut 2020, o 09:15 
Offline
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 mar 2015
Posty: 248
Pomógł: 16

Też popieram inicjatywę Mirka w propagowaniu BHP na naszych stołach laboratoryjnych. To "tajne urządzenie" świetnie ogranicza energię elektryczną, a zamieniona w ciepło nie pali nam konstruowanego obiektu. Jest to taki debuger lampowy. Zabezpiecza nas od poparzeń, ale jeszcze nie zabezpiecza nas od porażeń elektrycznych. Ja w swoim warsztacie stosuję izolację stanowiska pracy: dielektryczna podłoga, dielektryczne meble i utrudniony dostęp do części przewodzących. Wspomniany nawyk pracy w miarę jedną ręką, też praktykuję.



Góra
 Zobacz profil  
cytowanie selektywne  Cytuj  
PostNapisane: 12 lut 2020, o 10:19 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 03 paź 2011
Posty: 25085
Lokalizacja: Szczecin
Pomógł: 944

anonimowy napisał(a):
ale niestety nie chroni nas przed porażeniem i to trzeba podkreślić.

Ja normalnie wymiękam już niestety jak widzę takie uwagi ;) ... no proszę, proszę oglądajcie najpierw UWAŻNIE poradnik a później piszcie takie komentarze

weź że zobacz sobie OD TEGO MIEJSCA kilkanaście sekund poranika

https://youtu.be/0uF3Htk_7qw?t=949

Już nie wspomnę i nie będę szukał miejsca gdzie mówię, że różnicówka TEŻ nie zabezpiecza przed porażeniem - nie, nie można dotykać przewodów 230V językiem ;) - no ludzie powagi trochę - proszę.

Ten poradnik to pokazanie sposobu zabezpieczenia w pewnym zakresie za pomocą żarówki - sposób stary jak świat i używany od lat - a mimo to TAK mało ludzi o nim wie. A tu wciąż ktoś mi pisze że ja mówię że napięcie 230V można lizać i miziać językiem - no sorry ale bzdura.

anonimowy napisał(a):
Ja proponuje hybrydę czyli urżadzenie w stylu wyłącznim krzywkowy dwupozycyjny 0-I, za nim równolegle dwie żarówki 100W włączone w szereg, transformator separacyjny toroidalny 50Hz 200W z przekładnią 1:1 230VAC. Ewentualnie jak ktos ma pod ręką dwa trafka 230V np na 14V podobnej mocy, to połączyć uzwojenia wtórne tych transformatorów. Wtedy co prawda dochodzą nam dodatkowe straty w rdzeniu ale z tymi kiloma watami chyba każdy sobie mentalnie poradzi. Dla urządzeń do kilkudziesięciu watów, wystarczy.


O Boże kochany - no na prawdę - jeśli miałaby być to np sala szkoleniowa w technikum czy na uczelni - to rozumiem ale w pozostałych przypadkach to przerost formy nad treścią.

------------------------ [ Dodano po: kilkunastu sekundach ]

SylwekK napisał(a):
Cytuj:
Ja za to popełniłem jeden i chyba spory błąd - wspominając, że można sobie różnicówkę do takiej skrzyneczki zamontowować dodatkowo poza tą np w rozdzielni. Bo chyba nie można a na tym aż tak się nie znam - ale wspomnę o tym błędzie w kolejnym poradniku.

Różnicówkę da się podpiąć w takim obwodzie. Nie wnikałem jak, ale mój ojciec (dobry elektryk z resztą) zrobił tak na przedłużaczu przy starej kosiarce na wszelki wypadek i podobno już się sprawdziła (różnicówka).


A to jestem ciekaw jak ;) ... po prostu aż tak się na tym nie znam więc jeśli mógłbyś podpowiedzieć to byłoby fajnie

------------------------ [ Dodano po: 5 minutach ]

Wirnick napisał(a):
Ja w swoim warsztacie stosuję izolację stanowiska pracy: dielektryczna podłoga, dielektryczne meble i utrudniony dostęp do części przewodzących. Wspomniany nawyk pracy w miarę jedną ręką, też praktykuję.

Bardzo cenna uwaga - ale jak wiemy i tak nic w 100% nigdy nas nie zabezpieczy, a czasem może zgubić nawet rutyna.

Moim zdaniem czym innym jest fakt, że praca z napięciem 230V jest ZAWSZE niebezpieczna a czym innym jest to - że ktoś prezentuje jakieś kroki/mechanizmy/sposoby - jak można co nieco poprawić jakość tego bezpieczeństwa. Na ten temat można by mówić tysiąc lat ... ale przecież nie o to chodzi w takim poradniku.


Za to jeśli ktoś podpowiada jakieś cenne informacje i wskazówki jak jeszcze można podnieść bezpieczeństwo to ja rozumiem! Nie rozumiem natomiast wmawiania mi, że ja mówię że napięcie 230V jest przyjazne nawet naszemu językowi, że żarówka cię ochoroni przed porażeniem, że prąd 400mA jest bezpieczny. Bo to pokazuje tylko że ktoś ogląda taki poradnik albo po łepkach albo tylko 5 pierwszych sekund.

_________________
zapraszam na blog: http://www.mirekk36.blogspot.com (mój nick Skype: mirekk36 ) [ obejrzyj Kurs EAGLE ] [ mój kanał YT TV www.youtube.com/mirekk36 ]



Góra
 Zobacz profil  
cytowanie selektywne  Cytuj  
PostNapisane: 12 lut 2020, o 11:25 
Offline
Użytkownik

Dołączył(a): 11 mar 2019
Posty: 30
Pomógł: 4

mirekk36 napisał(a):
...


Powiem inaczej.

Założmy że robimy jakiś regulator fazowy czy np. przetwornicę z 230V na 5VDC do zasilania np naszego układu mikroprocesrowego. Chcemy taki układ pomierzyć oscyloskopem. Rozumiem że według Ciebie takie coś jak opisałem nadal jest bez sensu i bez przeszkód możemy podpinać się sondą nieróżnicową gdzie chcemy?



Góra
 Zobacz profil  
cytowanie selektywne  Cytuj  
PostNapisane: 12 lut 2020, o 11:27 
Offline
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 mar 2014
Posty: 319
Lokalizacja: Rybnik
Pomógł: 50

mirekk36 napisał(a):
Ja normalnie wymiękam już niestety jak widzę takie uwagi ... no proszę, proszę oglądajcie najpierw UWAŻNIE poradnik a później piszcie takie komentarze

weź że zobacz sobie OD TEGO MIEJSCA kilkanaście sekund poranika

https://youtu.be/0uF3Htk_7qw?t=949

Już nie wspomnę i nie będę szukał miejsca gdzie mówię, że różnicówka TEŻ nie zabezpiecza przed porażeniem - nie, nie można dotykać przewodów 230V językiem - no ludzie powagi trochę - proszę.

Ten poradnik to pokazanie sposobu zabezpieczenia w pewnym zakresie za pomocą żarówki - sposób stary jak świat i używany od lat - a mimo to TAK mało ludzi o nim wie. A tu wciąż ktoś mi pisze że ja mówię że napięcie 230V można lizać i miziać językiem - no sorry ale bzdura.


Może zostałem źle zrozumiany, nie miałem na celu żadnej krytyki. Poradnik oczywiście zobaczyłem cały. Zwróciłem jedynie uwagę na trochę mylący tytuł, nie przyczepiłem się do przekazywanej treści, bo oczywiście jest ona dobra. Nie napisałem tez nigdzie, że mówisz jakoby przewody pod napięciem można było "lizać i miziać", wspominasz praktycznie na początku że nie wolno tego robić. Zaznaczyłem za to zbyt duża pewność ludzi jeśli chodzi o zabezpieczenia różnicowoprądowe i jakie to niesie zagrożenia -w kontekście ogólnym, nie tego konkretnego poradnika.
mirekk36 napisał(a):
Za to jeśli ktoś podpowiada jakieś cenne informacje i wskazówki jak jeszcze można podnieść bezpieczeństwo to ja rozumiem!

Dlatego napisałem na koniec o transformatorze separacyjnym i w jaki sposób go wykonać tanim kosztem, dodając również że to też nie zabezpiecza nas całkowicie przed porażeniem.

Tak więc jak mówię, nie chciałem niczego krytykować, a jedynie dodać swoje przemyślenia oparte na doświadczeniu -jak mi się wydawało ważne dla bezpieczeństwa.

Pozdrawiam i czekam na następny poradnik ;)

_________________
Amatorska stacje meteorologiczna



Góra
 Zobacz profil  
cytowanie selektywne  Cytuj  
PostNapisane: 12 lut 2020, o 12:02 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 03 paź 2011
Posty: 25085
Lokalizacja: Szczecin
Pomógł: 944

anonimowy napisał(a):
Zwróciłem jedynie uwagę na trochę mylący tytuł

No ok - ja wiem że tytuł może być nieco mylący - ale bardzo dokładnie wyjaśniam

1. O jakiego typu zabezpieczenie chodzi
2. Że na wyjściu tego ala zabezpieczenia - mamy wciąż do czynienia z NIEBEZPIECZNYM dla życia i zdrowia napięciem

Tytułu nie zmienię - dlatego, że jest to jeden z wielu kroków do tego żeby się zabezpieczać, mówię i polecam takie zabawy tylko wtedy gdy wiemy, że mamy przynajmniej bezpiecznik różnicowo prądowy w swojej sieci elektrycznej itp itd

Oczywiście wszystkie dodatkowe uwagi, pomysły na udoskonalenie bezpieczeństwa, szersze omówienie zagadnienia niż w krótkim poradniku są jak najbardziej mile widziane.

anonimowy napisał(a):
ale niestety nie chroni nas przed porażeniem i to trzeba podkreślić.

I to właśnie PODKREŚLIŁEM w poradniku - dlatego też mnie zrozum proszę, że po serii takich komentarzy na YT czy FB mogę w końcu odczuwać pewne zniecierpliwienie samą reakcją na tytuł zamiast na porządne obejrzenie poradnika.

anonimowy napisał(a):
Jak sam pokazałeś, prąd płynący w tym obwodzie to prawie 0,5A, dla organizmu człowieka przyjmuje się, że prąd > 30mA zaczyna powodować nieodwracalne uszkodzenia (zależnie również od czasu przepływu). Wyłącznik różnicowoprądowy też nie jest w stanie zawsze nam tego zapewnić.

Toż O TYM DOKŁADNIE mówię w poradniku - że czasem nawet różnicówka nie pomoże. Ale na Boga, nie będę w tym poradniku omawiał jak działają bezpieczniki różnicowo prądowe bo to temat rzeka i na całkiem oddzielny wykład, tak samo jak inne sprawy związane z BHP.

Nef napisał(a):
Dodatkowo może taka żarówka powodowac nieprawidłową pracę naszego urządzenia ponieważ nasze urządzenie z taką żarówką tworzy dzielnik napięcia. Jeżeli nasze urządzenie pobiera 100W, a żarówka również 100W to na naszym urządzeniu będziemy mieć 115VAC...

Toż pokazałem właśnie stopniowanie mocy i pokazałem na żywo zależność - zamieniając żarówki i podając nawet przykład grzejnika olejowego, który w takim wypadku nawet nie pierdnie - a żarówa 100W będzie się świecić ...

Więc nie zrozum mnie źle - ale kierując takie uwagi sugerujesz czy tego chcesz czy nie - jakbym ja nie tylko o tym nie mówił, nie wyjaśniał - ale wręcz jakbym mówił coś przeciwnego. I nie ma co się dziwić, że po takich komentarzach aż dziwię się i poważnie zastanawiam - czy osoba tak komentująca na prawdę obejrzała DOKŁADNIE cały poradnik ? czy jak ? Bo nie wiem - ale jakoś ZDECYDOWANA większość osób BARDZO DOBRZE zrozumiała o co chodzi w działaniu takiego zabezpieczenia co widać też nie tylko po komentarzach na YT, FB czy tutaj - ale też po tym ile już maili dostałem czy wiadomości na PW, na skype z podziękowaniami za podpowiedzenie tego pomysłu !


A dla tych którzy np twierdzą, że takie zabezpiecznie w postaci żarówki nie służy w jakimś stopniu ochronie zdrowia - mówię stanowcze TAK, tak jest to jeden z wielu kroków na drodze do zabezpieczenia zdrowia ale też życia choć tu pośrednio. Bo zacząłem od ujęć w SLOW MOTION jak wygląda bezczelne zwarcie - ile energii się wyzwala! jaki błysk - oczy można wręcz prześwietlić że tak powiem, można się poparzyć, można nawet do pożaru doprowadzić - więc to też są kroki do zabezpieczenia i zdrowia i życia i nawet nie będę dyskutował czy tak czy nie ...

Wobec powyższego TYTUŁ wcale nie jest dwuznaczny - chyba że dla kogoś kto (powtórzę po raz setny) albo nie obejrzał, albo zobaczył i nadal nie wie o co chodzi.

_________________
zapraszam na blog: http://www.mirekk36.blogspot.com (mój nick Skype: mirekk36 ) [ obejrzyj Kurs EAGLE ] [ mój kanał YT TV www.youtube.com/mirekk36 ]



Góra
 Zobacz profil  
cytowanie selektywne  Cytuj  
PostNapisane: 12 lut 2020, o 13:56 
Offline
Użytkownik

Dołączył(a): 23 sty 2014
Posty: 980
Pomógł: 68

Coś mi się dzieje jak czytam niektóre komentarze i wywody tu czy na FB… Ale ok dodam coś od siebie w temacie tej różnicówki.

Jak działa wyłącznik różnicowo prądowy?

Obrazek

Na rysunku pokazałem przykładową aplikację jednofazowej różnicówki. Punkty A i B podłączone są do sieci energetycznej natomiast C i D to „wyjście”, do którego podłączone są odbiorniki.
Można powiedzieć że w punktach A i B znajduje się źródło zasilania a w C i D jest odbiornik, który „zamyka obwód” powodując przepływ prądu. Prąd ten w punktach A,B,C,D ma taką samą wartość.

Czyli jeżeli prąd płynący przez punkt A jest równy prądowi płynącemu przez punkty B, C, D to jest to normalny stan rzeczy i wszystko działa prawidłowo.
Jeżeli prądy te nie są równe a ich różnica jest większa lub równa 30mA (w tym konkretnym przypadku) to bezpiecznik różnicowy odłączy punkty C i D od sieci energetycznej.

A dlaczego prądy te miałyby nie być równe? Punkt A leży na przewodzie fazowym L, na potencjale sieci 230V. Punkt B znajduje się na tzw. Przewodzie neutralnym N a przewód ten jest (albo powinien być) na potencjale ziemi. Ten potencjał zapewnia mu połączenie z ziemią w stacji transformatorowej (punkt G na rysunku) ale bez wchodzenia w szczegóły można uznać że punkt B ma zbliżony potencjał do podłoża. Jako podłoże weźmy dla przykładu wilgotną ziemię.

1. Jeżeli weźmiemy żarówkę i podłączymy ją do punktu A i do ziemi to teoretycznie żarówka zacznie świecić ponieważ ziemia ma ten sam potencjał co punkt B. W praktyce wszystko zależy od rezystancji uziemienia ale tu też nie wchodzimy w szczegóły.
2. Jeżeli weźmiemy żarówkę i podłączymy ja do punktu C i do ziemi to zadziała różnicówka bo prąd, który wpłyną do punktu A nie wypłynie w punkcie B tylko w punkcie…. G :D (punkt G zawsze jest interesujący) 

I to jest kluczowe zagadnienie. Różnicówka „widzi” że, prąd płynie inną drogą niż powinien i wyłącza zasilanie. W punkcie B zamiast żarówki może być np. przewód, który ma uszkodzoną izolację i dotknął ziemi.
A jak to zabezpieczenie ma się do kogoś kto siedzi na pierwszym piętrze w mieszkaniu i nie dotyka ziemi a przypadkiem dotknął punku C (punktem C może być uszkodzony przewód od lampki na biurku)?
Trzeba pamiętać, że w sieci jest napięcie przemienne. Napięcie przemienne powoduje przepływ prądu przez kondensator (w przeciwieństwie do napięcia stałego). Kondensator to dwa przewodniki oddzielone izolatorem wiec z tego punktu widzenia wilgotny żelbetonowy strop jest przewodnikiem, ludzkie ciało, wilgotny but również są przewodnikami (oczywiście ułomnymi ale jednak) a np. dywan czy parkiet mogą być izolatorami. W takim układzie prymitywnego kondensatora może popłynąć prąd a przy napięciu sieci 230V prąd ten może mieć śmiertelną dla człowieka wartość. Jeżeli sieć będzie zabezpieczona różnicówką to prawdopodobnie ona zadziała i odłączy zasilanie ale różnicówka nie zadziała w nieskończenie krótkim czasie. Dlatego również może dojść do porażenia. Różnicówka jest tylko dodatkowym zabezpieczeniem ale NIE CHRONI PRZED PORAŻENIEM prądem elektrycznym.

Podsumowując można dodać taką różnicówkę przy sposobie jaki pokazał Mirek, na pewno nie zaszkodzi a może pomóc gdy ktoś dotknie przewodu na potencjale sieci lub np. testowane urządzenie ma zwarcie zasilania np. do obudowy. W tym drugim przypadku niezbędne jest aby zapewnić prawidłowe połączenie przewodu ochronnego PE – potocznie zwanego uziemieniem. Oczywiście dotknięcie przewodów między punktami C, D spowoduje że różnicówka nie rozłączy zasilania bo prąd nie popłynie do ziemi a jedynie pomiędzy punktami C, D.

Mam nadzieję że trochę rozjaśniłem tym co wątpili czy użyć różnicówki czy nie. BTW lepiej od napięć sieci trzymać się z daleka!



Góra
 Zobacz profil  
cytowanie selektywne  Cytuj  
PostNapisane: 12 lut 2020, o 14:17 
Offline
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 paź 2013
Posty: 1711
Lokalizacja: Lipsko
Pomógł: 117

Kolega @Jarecki właściwie wszystko co istotne i niezbędne już powiedział nt. różnicówki. Dokładnie takie połączenie jak na schemacie, który podał (r. jednofazowa) działa to zabezpieczenie kosiarki, o której wspominałem.

_________________
http://www.sylwekkuna.com



Góra
 Zobacz profil  
cytowanie selektywne  Cytuj  
PostNapisane: 12 lut 2020, o 14:31 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 03 paź 2011
Posty: 25085
Lokalizacja: Szczecin
Pomógł: 944

Jarecki no i SUPER wykładzik o zabezpieczeniu różnicowym ;) I TO SIĘ NAZYWA DYSKUSJA i bardzo fajne uwagi, komentarze, podpowiedzi itp!

Czyli jednak można spokojnie dodać do tego pudła które pokazywałem w poradniku - zakładając że doprowadzamy tam przewód ochronny i korzystamy z pełnej sieci 3-przewodowej ;)

Tak jak mówisz - ale i ja mówiłem w poradniku przecież - nawet różnicówka nie uchroni przed porażeniem, co najwyżej porażenie może być krótsze lub dłuższe i albo się przeżyje albo nie. A dodatkowo - co też jest mega słuszną uwagą - jeśli już ktoś złapie jedną łapą za "L" czyli FAZĘ a łokciem za "N" czyli przewód neutralny to nawet dziesięć różnicówek nie pomoże.

SylwekK napisał(a):
Dokładnie takie połączenie jak na schemacie, który podał (r. jednofazowa) działa to zabezpieczenie kosiarki, o której wspominałem.

Tak tak już jak doczytałem w międzyczasie o różnicówkach dokładniej to tak też bym to próbował podłączyć w tym pudle ;)

_________________
zapraszam na blog: http://www.mirekk36.blogspot.com (mój nick Skype: mirekk36 ) [ obejrzyj Kurs EAGLE ] [ mój kanał YT TV www.youtube.com/mirekk36 ]



Góra
 Zobacz profil  
cytowanie selektywne  Cytuj  
PostNapisane: 12 lut 2020, o 18:49 
Offline
Nowy

Dołączył(a): 08 maja 2019
Posty: 17
Pomógł: 1

co trzeci zrozumiał, co trzeci nie obejrzał całości i wleciał komentować, co trzeci by do tego jeszcze dołożył kilkanaście rzeczy "bo jak tak można bez tego" i jeszcze sugerują, że ktoś mówi o tym, że to rozwiązanie jest najlepsze itp :P

Nie wiem czy wypada takie coś wklejać, ale chyba pasuje jako komentarz (jak coś to proszę skasować - nie ma problemu) - 2 rzeczy co prawda nie do końca elektroniczne, ale sytuacyjne:

https://www.wykop.pl/wpis/19613503/murk ... hodzeniu-/

i tak samo jest przy rozpoczynaniu biegania:
Obrazek



Góra
 Zobacz profil  
cytowanie selektywne  Cytuj  
PostNapisane: 12 lut 2020, o 19:07 
Offline
Użytkownik

Dołączył(a): 05 gru 2017
Posty: 264
Lokalizacja: Puck
Pomógł: 5

Witam

Moja propozycja troszkę poprawi nasze bezpieczeństwo podczas zabawy z napięciem 230V
propozycja polega na niewielkiej rozbudowie zabezpieczenia proponowanego przez Mirka
o automatyczne odłączanie napięcia 230V z zasilanego układu w chwili gdy dojdzie do zwarcia
w tym układzie

Oto schemat

Obrazek

Krótki opis schematu
Napięcie z naszej domowej instalacji 230V jest podawane na zasilacz podający napięcie do sterowania
przekażnika przez FOTOoptor który steruje tranzystorem włączającym przekażnik
Przekażnik zadziała dopiero wtedy gdy foto element zostanie oświetlony przez żarówkę
Układ testowy na którym działamy jest zasilany napięciem 230V płynoncym przez żarówkę
oraz styki przekażnika
W w chwili zadziałania przekażnika napięcie 230V jest odłączane od układu testowanego
i pozostaje w takim stanie aż do momentu wciśnięcia przycisku START
wtedy napięcie sterujące przekażnikem zostaje rozłączone przekażnik zwolniony i napięcie 230V
zostaje ponownie podawane

------------------------ [ Dodano po: 47 minutach ]

Ps.
Jesteśmy dorosłymi ludżmi i zdajemy sobie sprawę że napięcie 230V może porazić nawet przez żarówkę
dlatego wszędzie przy pracy z takim napięciem trzeba zachować rozwagę
i Mirek o tym mówi
A zabezpieczenie żarówką jest bardzo dobrym pomysłem przy rozmaitych testach i próbach
z zastosowaniem napięcia 230V
sam w warsztacie używałem takiej przejściówki do sprawdzania przejść w wyłącznikach
kablach zasilających wiertarki itp.
i nie trzeba było budować całych stacji transformatorowych aby sprawdzić czy jakiś wyłącznik
działa, czy jest tak wypalony że do niczego się nie nadaje



Góra
 Zobacz profil  
cytowanie selektywne  Cytuj  
PostNapisane: 12 lut 2020, o 19:57 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 03 paź 2011
Posty: 25085
Lokalizacja: Szczecin
Pomógł: 944

tischtennis napisał(a):
Nie wiem czy wypada takie coś wklejać, ale chyba pasuje jako komentarz (jak coś to proszę skasować - nie ma problemu) - 2 rzeczy co prawda nie do końca elektroniczne, ale sytuacyjne:

No troszkę jest bluzgów ... ale ... :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: (więc nieładnie) :lol:

Ja się tak nie bawię - a kolega za karę będzie mi kupował monitor, którego zakaszlałem herbatą i zapłaci za sprzątanie biurka i czyszczenie telefonu
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Oczywiście za nowy monitor, a co z tego że mój był stary. Za nowy telefon - chociaż ten co się zalał służył tylko jako podstawka pod szklankę z herbatą
:lol: :lol: :lol: :lol:

------------------------ [ Dodano po: 2 minutach ]

miki53 napisał(a):
propozycja polega na niewielkiej rozbudowie zabezpieczenia

I o to chodzi - jak mówiłem - jak człowiek pomyśli dalej to już wie co i jak zrobić, co sobie dodać wg własnych potrzeb i uznania ;) A podzielić się dodatkowymi pomysłami zawsze warto.

_________________
zapraszam na blog: http://www.mirekk36.blogspot.com (mój nick Skype: mirekk36 ) [ obejrzyj Kurs EAGLE ] [ mój kanał YT TV www.youtube.com/mirekk36 ]



Góra
 Zobacz profil  
cytowanie selektywne  Cytuj  
PostNapisane: 12 lut 2020, o 23:30 
Offline
Nowy

Dołączył(a): 08 maja 2019
Posty: 17
Pomógł: 1

parafrazując tekst z tamtego obrazka:
"a jak ktoś się bawi elektroniką bez trafa separującego to nawet mi go nie żal, jeszcze tydzień i umrze 2 razy i cały dom spali. Ja to nawet telefonu nie ładuję bezpośrednio, a co dopiero telewizor oglądać czy diodą migać"



Góra
 Zobacz profil  
cytowanie selektywne  Cytuj  
PostNapisane: 12 lut 2020, o 23:42 
Offline
Użytkownik

Dołączył(a): 14 sie 2016
Posty: 753
Pomógł: 32

Co właściwie daje takie trafo separujące, pozatym że ograniczy moc?
W UK w gniazdkach do golarek w łazience są takie ustrojstwa, żadnych innych gniazdek niema - niby to dla bezpieczeństwa żeby ktoś się nie kąpał z szuszarką :P Ciekawe jak mają się do tego druciki do watowania dostępne w każdym sklepie :twisted:

_________________
Moje porady są błędne,nie czytać,zbanować od razu.



Góra
 Zobacz profil  
cytowanie selektywne  Cytuj  
PostNapisane: 13 lut 2020, o 00:47 
Offline
Użytkownik

Dołączył(a): 22 kwi 2017
Posty: 90
Lokalizacja: Piła
Pomógł: 4

Chciałbym uzupełnić poglądowym rysunkiem wykład Jareckiego na temat wyłącznika różnicowego.
Myślę, że zasadę działania widać na obrazku.

Obrazek



Góra
 Zobacz profil  
cytowanie selektywne  Cytuj  
PostNapisane: 13 lut 2020, o 02:17 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 03 paź 2011
Posty: 25085
Lokalizacja: Szczecin
Pomógł: 944

Harry napisał(a):
Co właściwie daje takie trafo separujące, pozatym że ograniczy moc?

Wiesz - zawsze każde zabezpieczenie coś da ... bo trafo separujące spowoduje, że jak dotkniesz jedną ręką do jednego z wyprowadzeń tego trafa a drugą do kaloryfera - to jest szansa że cię nie popieści ;) Ale jak dotkniesz łapką do obu przewodów - to będziesz mocno rozpieszczony. Tak samo jak z różnicówką - jak dotknie się łapkami do L i N - to też będzie niezła rozrywka - a różnicówka będzie leżała odłogiem, jeśli będzie ktoś dobrze odizolowany od ziemi.

I tak można w nieskończoność szukać ... złotego grala i przekomarzać się co jest lepsze. Uważam, że każdy sposób jest dobry jeśli ma choć odrobinę zwiększyć bezpieczeństwo ... a różnicówkę można dodać sobie nawet i do takiej żarówy o której mówiłem - na wyjściu ;) Co z tego że nadal nie zapewni 100% ochrony przed porażeniem ;) ale zawsze kilka procent więcej szans na przeżycie ;)

A ludziska się uczepili TYTUŁU ... ;) i rąbią temat jak kaszankę siekierą na YT ;) w komentarzach

------------------------ [ Dodano po: 3 minutach ]

kazekat napisał(a):
Myślę, że zasadę działania widać na obrazku.

I dobrze - tylko też trzeba mieć na uwadze, że w trakcie prac testowych z mikrokontrolerem zasilanym z zasilacza beztransformatorowego - może nie być i nie będzie obudowy od razu ... ale zawsze może człowiek zewrzeć się samym sobą a to do kaloryfera a to przez wilgotną podłogę czy inne warunki do ziemii i też jest szansa że ta różnicówka wyłączy. Ale tak jak mówisz - tak trzeba byłoby tak czy inaczej podłączyć ten bezpiecznik różnicowy.

_________________
zapraszam na blog: http://www.mirekk36.blogspot.com (mój nick Skype: mirekk36 ) [ obejrzyj Kurs EAGLE ] [ mój kanał YT TV www.youtube.com/mirekk36 ]



Góra
 Zobacz profil  
cytowanie selektywne  Cytuj  
PostNapisane: 13 lut 2020, o 07:14 
Offline
Użytkownik

Dołączył(a): 12 kwi 2017
Posty: 35
Pomógł: 0

Czy w miejscu podłączenia gniazdo-wtyczka jest ważna zgodność połączeń L do L i N do N ?



Góra
 Zobacz profil  
cytowanie selektywne  Cytuj  
PostNapisane: 13 lut 2020, o 07:43 
Offline
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 paź 2013
Posty: 1711
Lokalizacja: Lipsko
Pomógł: 117

Niestety u nas nie jest to respektowane, a szkoda. Z kolei przy podwójnych gniazdkach rodzi to problemy konstrukcyjne ze względu na wystający bolec.

_________________
http://www.sylwekkuna.com



Góra
 Zobacz profil  
cytowanie selektywne  Cytuj  
PostNapisane: 13 lut 2020, o 07:55 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 03 paź 2011
Posty: 25085
Lokalizacja: Szczecin
Pomógł: 944

tischtennis napisał(a):
parafrazując tekst z tamtego obrazka:

A tu moja wersja para-para-frazy ... bo jak twierdzą kolejni śpece z YT - "TYTUŁ ZABIJA" ;)


_________________
zapraszam na blog: http://www.mirekk36.blogspot.com (mój nick Skype: mirekk36 ) [ obejrzyj Kurs EAGLE ] [ mój kanał YT TV www.youtube.com/mirekk36 ]



Góra
 Zobacz profil  
cytowanie selektywne  Cytuj  
PostNapisane: 13 lut 2020, o 08:52 
Offline
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 mar 2015
Posty: 248
Pomógł: 16

Nie jestem malkontentem! Poradnik Ten jest dla osób decydujących się na pracę pod napięciem. Zasady ochrony przeciwporażeniowej są dla wszystkich - polega na odsunięciu osób i zwierząt od napięcia poprzez odległość, izolację i dodatkowo środki szybkiego wyłączenia napięcia. Praca pod napięciem jest negacją środków ochrony. Wykonujący taką pracę musi być jednak izolowany od podwójnego dotyku poprzez ubranie robocze, narzędzia z izolacją itd. Takich zachowań elektryk uczy się latami, a malkontent fizolofuje(nie mylić z filozofią).



Góra
 Zobacz profil  
cytowanie selektywne  Cytuj  
PostNapisane: 13 lut 2020, o 09:07 
Offline
Użytkownik

Dołączył(a): 22 kwi 2017
Posty: 90
Lokalizacja: Piła
Pomógł: 4

Przede wszystkim chciałbym Ci Mirku podziękować za ten poradnik, chociaż jestem takim małym elektrykiem tego sposobu ochrony nie znałem.
mirekk36 napisał(a):
I dobrze - tylko też trzeba mieć na uwadze, że w trakcie prac testowych z mikrokontrolerem zasilanym z zasilacza beztransformatorowego - może nie być i nie będzie obudowy od razu ... ale zawsze może człowiek zewrzeć się samym sobą a to do kaloryfera a to przez wilgotną podłogę czy inne warunki do ziemii i też jest szansa że ta różnicówka wyłączy. Ale tak jak mówisz - tak trzeba byłoby tak czy inaczej podłączyć ten bezpiecznik różnicowy.

Oczywiście masz racje taka sytuacja nie uchroni przed porażeniem. Każda dodatkowa ochrona jest dobra.

Przy takiej wtyczce jaką miałeś w poradniku różnicówka nic by nie dała, a żarówka w jakimś stopniu ochroni.



Góra
 Zobacz profil  
cytowanie selektywne  Cytuj  
PostNapisane: 13 lut 2020, o 09:12 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 03 paź 2011
Posty: 25085
Lokalizacja: Szczecin
Pomógł: 944

kazekat napisał(a):
Przy takiej wtyczce jaką miałeś w poradniku

W poradniku widać, że do obudowy doprowadzony jest również przewód ochronny więc można zainstalować bezpiecznik różnicowy na wyjściu tej skrzynki spokojnie i w jakimś stopniu on też spełni swoje zadanie

_________________
zapraszam na blog: http://www.mirekk36.blogspot.com (mój nick Skype: mirekk36 ) [ obejrzyj Kurs EAGLE ] [ mój kanał YT TV www.youtube.com/mirekk36 ]



Góra
 Zobacz profil  
cytowanie selektywne  Cytuj  
PostNapisane: 13 lut 2020, o 09:24 
Offline
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 paź 2013
Posty: 1711
Lokalizacja: Lipsko
Pomógł: 117

Uśmiałem się z drugiego filmu :)
Po jego obejrzeniu pokusiłem się o przeczytanie wszystkich komentarzy z pod dyskusyjnego poradnika. Cóż powiedzieć... Jedyne co mi przychodzi do głowy to to, że są to fachowcy pokroju ludzi, którzy mnie kiedyś zbesztali za spawanie instalacji elektrycznej, w której NIE MA SZANS na wystąpienie jakiejkolwiek iskry czy powstania rezystancji i w konsekwencji ukopcenia (a później pożaru) na łączeniu czego nie można powiedzieć o wszystkich innych technikach typu skręcanie, złączki, itp. Nie przekonywały ich żadne argumenty łącznie z tym, że w moim rodzinnym domu od 40 lat nawet żarówka nie zamigała z powodu starzenia przewodów, że gdy u znajomych przy każdym włączeniu piekarnika szedł dym z puszki, a po spawaniu już od ponad 15 lat spokuj, itd... Nic. To są ludzie zatwardziali jajogłowi, którzy nie znają innych metod niż te co im w szkole wbito do głowy, zamknięci na nowe rozwiązania i przede wszystkim nie potrafiący logicznie myśleć. W Twoim przypadku przeczytali tylko tytuł filmu skojarzyli z żarówką i wielce oburzeni obrońcy życia się z nich zrobili. Fakt, tytuł może być trochę mylący, ale na Boga po obejrzeniu filmu wszystko staje się jasne! Proponuję zmianę tytułu na coś w stylu "Okiełznać 230V - bezpieczniejsze projektowanie/testowanie elektroniki". Może to trochę ostudzi jajogłowych.

_________________
http://www.sylwekkuna.com



Góra
 Zobacz profil  
cytowanie selektywne  Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 57 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Sitemap
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group phpBB3.PL
phpBB SEO