mirekk36 napisał(a):
Ja się zawsze dziwię, dlaczego tylko takie (no niestety) kocie osiedlowe kablówki takie jakieś dzikie blokady robią
Bo lokalne osiedlowe kablówki mają kilkaset, maksimum kilka tysięcy użytkowników i w większości są to nieświadomi użytkownicy. Więc dla ich bezpieczeństwa i w celu ograniczenia możliwości dokonywania ataków przy wykorzystania ich sieci blokowane jest wszystko co się da. Permanentne wykorzystywania danej sieci do ataków, łączy się z blokowaniem tej puli IP przez dostawców różnych serwisów, a monitoring i zapobieganie takim działaniom to dodatkowa znaczna praca.
Tak więc standardowe jest podejście w stylu "blokujemy a jak ktoś się zgłosi, to wtedy mu odblokujemy" - i jest to, patrząc się na zalecenia dotyczące bezpieczeństwa sieci, preferowany model. Problem jest tylko, że często obsługa klienta nie wie o takiej polityce administratora i nie wie co ma robić jak użytkownik coś chce.
Są też administratorzy, którzy za wszelką cenę nie chcą odblokowywać by nie dawać szansy na jakieś problemy. Jakieś pół roku temu, znajomy w mieście ok. 12 tys. mieszkańców z jedną firmą pokrywającą siecią całe miasto, miał problem z odblokowaniem mu na publicznym IP, dostępu z internetu do portów serwera SIP, który chciał sobie w domu postawić. Dopiero podpis krwią, że wie co chce i czym grozi złe zabezpieczenie serwera SIP, spowodowało że mu administrator odblokował te porty. Czyli co firma to inna polityka administratora sieci

.
Duzi operatorzy mający setki tysięcy a nawet miliony użytkowników nie bawią się w indywidualne konfigurowanie per użytkownik, tylko stawiają na monitoring i prewencję.
--
Pozdrawiam,
Robert