Witam, Po obejrzeniu projektu WiFiHLD DIMMER postanowiłem podzielić się moim własnym podobnym sterownikiem tylko sterowanym przez bluetooth. Chciałbym zaznaczyć, że to jest pierwsza wersja sterownika, obecnie pracuję na drugą - ulepszoną.
Zacznijmy może od początku, pomysł zrodził się rok temu w zimę, oczywiście z lenistwa. Nigdy nie chciało mi się wstawać z łóżka i wyłączać światła po wieczornej lekturze. Wiadomo w łóżku ciepło i przyjemnie, a w pokoju zimno. Postanowiłem zbudować jakiś sterownik, którym mógłbym bez problemu wyłączyć światło nie ruszając się z miejsca. Realizacji pomysłu dokonałem jakieś 6 miesięcy temu w lato. Jako mikro wybrałem atmege8, a w roli elementu wykonawczego przekaźnik z cewką 5V. Początkowo moduł bluetooth był przylutowany na stałe to płytki, jednak był to tani, niestabilny, chiński hc-05. Miałem z nim wiele problemów dlatego zmieniłem go na bezawaryjny moduł Mirka ATB-BMT-222. Program na telefon napisałem przy użyciu B4A, którego tajniki poznałem długo przed filmikami Mirka, jednak wiele nauczyłem się z poradnika innego forumowicza naszego forum. Jako zasilacz 5V wykorzystałem starą, nieużywaną ładowarkę USB z uszkodzoną wtyczką.
Cechy sterownika: -możliwość sterowanie przez bluetooth i poprzez zwykły wyłacznik - jak wiadomo domownicy nie lubią wszelkiego rodzaju udziwnień, więc postanowiłem zastosować możliwość niezależnego sterowania poprzez wyłącznik podtynkowy. Oba sposoby sterowania działają niezależnie, tj. można włączać przez telefon i wyłączać wyłącznikiem i odwrotnie bez żadnych nieprzewidzianych stanów -po włączeniu aplikacji wysyłane jest zapytanie do sterownika jaki jest obecny stan załączenia i w taki sposób aplikacja konfiguruje swoje ustawienia przycisków i stanów -możliowść ustawienia timera (1-255 minut), odliczanie przeprowadzane jest bezpośrednio w sterowniku, po zerwaniu połączenia z telefonem timer dalej jest aktywny -możliwość podłączenia do sterownika dodatkowych dwóch kanałów (niestety oprogramowania jeszcze nie obsługują tych kanałów, ale to kwestia dopisania troszeczkę kodu)
Schemat modułu:
Zdjęcia urządzenia:
Oraz film prezentujący działanie:
W fazie projektowania jest druga wersja, która wszystkie elementy będzie miała zintegrowane na jednej płytce(zasilacz, moduł bluetooth) i mieściła się w standardowej puszcze elektrycznej.
-możliwość sterowanie przez bluetooth i poprzez zwykły wyłacznik - jak wiadomo domownicy nie lubią wszelkiego rodzaju udziwnień, więc postanowiłem zastosować możliwość niezależnego sterowania poprzez wyłącznik podtynkowy. Oba sposoby sterowania działają niezależnie, tj. można włączać przez telefon i wyłączać wyłącznikiem i odwrotnie bez żadnych nieprzewidzianych stanów
Możesz coś więcej o tym napisać. Zwykle do tego potrzebny jest włącznik schodowy, a tutaj jak to jest zrealizowane, bo na płytce wykorzystane są tylko 2 styki przekaźnika. Skąd procesor wie że światło jest włączone? Jak to jest wpięte w instalację? Jak znajdziesz czas to proszę o rozszerzenie opisu o te dodatkowe obwody. Ciekawi mnie jak to zrobiłeś
Możesz coś więcej o tym napisać. Zwykle do tego potrzebny jest włącznik schodowy, a tutaj jak to jest zrealizowane, bo na płytce wykorzystane są tylko 2 styki przekaźnika. Skąd procesor wie że światło jest włączone? Jak to jest wpięte w instalację? Jak znajdziesz czas to proszę o rozszerzenie opisu o te dodatkowe obwody. Ciekawi mnie jak to zrobiłeś
Krauser troszkę się źle zrozumieliśmy jeśli chodzi o te niezależne sterowanie. Włącznik jest poprostu wpięty do mikro (patrz. schemat "SWITCH1" pin: PD2). Program wykrywa zmianę położenia włącznika i jeśli taka zmiana nastąpi to zmienia się stan wyjścia na przeciwny. I fajne jest w tym to że niezależnie czy włącznik jest zamknięty czy otwarty zmiana położenia włącznika zmienia stan wyjścia na przeciwne. Np. Wciskamy włącznik w pozycje dolną, światło się zapala. Następnie wyłączamy światło przez telefon. I teraz wciśnięcie wyłącznika w pozycję górną znowu spowoduje zapalenie się światła.
Mam nadzieję, że w miarę zrozumiale to wytłumaczyłem
Mi osobiście podoba się kolejny projekt - kolejne podejście do sterowania oświetleniem z poziomu smartfona - tym razem za pomocą Bluetooth .... Gratulacje .... !
Układ zasilany jest z niepotrzebnej ładowarki usb (niestety nie widać jej na zdjęciach, znajduje się gdzieś za panelami). Po prostu wymontowałem płytkę z obudowy i przylutowałem w odpowiednia miejsca przewody.
Jeśli chodzi o awarię modułu to spowoduje ona również utratę sterowania oświetleniem. Tak jak pisałem wcześniej włącznik nie steruje bezpośrednio przełączaniem światła, tylko jest podłączony do mikrokontrolera. Jednak według możliwa awaria modułu mogłaby być spowodowana głównie przez uszkodzenie elementów elektronicznych, bądź mechaniczne uszkodzenia. Program jest tak napisany, że obsługa przycisku jest realizowana w głównej pętli, w której zaprzęgniety do pracy jest jeszcze watch dog. Więc gdyby mikro zacięłoby się w bardziej skomplikowanych procedurach, jak obsługa UART to watchdog odrazu zresetowałby procesor. Zaiplementowałem także bardzo prostą metodę resetu atmegi (też działającej w pętli głównej) poprzez szybkie kilkukrotne przełączenie włącznika. Także wszelkie awarie z powodu zacinającego się programu odrzucam, choć wiadomo na 100% nie mogę być pewny Poza tym przez ostatnie kilka miesięcy nie zauważyłem żadnej awarii albo zacięcia. Sterownik zawsze reagował na przełączanie włącznika i komunikaty z bluetooth
Proponowałbym abyś dał włącznik schodowy i przykleił do niego przycisk taki jak w obudowach pc który wykrywał by stan przycisku i umożliwiał włączenie światła bez modułu.
Jeśli miałbym zastosować w tym projekcie wyłącznik schodowych to wolalbym zastosowawac jakis elektroniczny sposób sprawdzenia pozycji wlacznika zamiast mechanicznego. Np. Wykorzystałbym układ podobny do detekcji zera sieci. Wpialbym go do jednej gałęzi układu schodowego. Jeśli na tej gałęzi występowało by napięcie to byłaby to pierwsza pozycja wlacznika, a jakby napięcia nie było to byłaby to drugą pozycja. Jednak myślę że nie takiej potrzeby stosowania wyłącznika schodowego
Kurcze, ostatnio jakiś wysyp projektów z bezprzewodowym sterowaniem. Smartfony i tablety stają się narzędziem w rękach hobbistów elektroników i super Czymś trzeba zastąpić poczciwy pilot z RC5! A najfajniejsze, że widać wyraźnie efekt poradników Pana Mirka o programowaniu androida.
Tak, niewątpliwie Pan Mirek i jego poradniki mają nieziemską moc zarażania. I to właśnie po jego książce połknąłem bakcyla programowania. Jednak jeżeli chodzi o naukę programowania na androida to ukłon muszę złożyć w stronę użytkownika ariek44 i jego poradnika http://forum.atnel.pl/topic1274.html To przy pomocy niego stawiałem pierwsze kroki. Poradników Mirka o B4A jeszcze nie oglądałem, ale napewno nadrobię zaległości
Z przekaźnikiem nigdy nie było problemów. Albo masz wadliwy przekaźnik albo jakiś bug w programie. Sprawdzałem czy w czasie "sklejenia styków" przekaźnika na cewce nie ma na pewno napięcia?
A przekaźnik jest napewno na dobre napięcie sterowane i prąd? Jeśli tak to możliwe że jest uszkodzony. Jak możesz to wrzuc jeszcze schemat, może coś znajdziemy. Choć myślę że wszystko powinno być w porządku
Dołączył(a): 12 mar 2014 Posty: 266 Lokalizacja: Warszawa
Zbananowany użytkownik
Pomógł: 2
Przekaźniki 10A do żarówek 6W, to z pewnością wystarczająca nadmiarowość. Te przekaźniki są bardzo dobre, mam je w dwóch projektach, w jednym załącza on agregat lodówki, w drugim obciążenie 12V/5A i sklejanie styków nie występuje. No chyba że masz wadliwy.
I takie projekty lubię najbardziej, proste, ale ułatwiające życie. Sam lubię poczytać wieczorem w łóżku i od dłuższego czasu planuję zrobić coś podobnego.. może w końcu znajdę czas.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków Nie możesz odpowiadać w wątkach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników