Słuchajcie, mam takie naprawdę bardzo ogólnikowe (przynajmniej na razie, tj. w tym poście) pytanie. Od pewnego czasu noszę się z zamiarem skonstruowania własnego kalkulatora

. Po prostu uważam tę koncepcję za bardzo fajną: ot, zrobię sobie sam kalkulator

-- będzie przy okazji fajny szpan

. Nie ma to być to (przynajmniej w wersji: 1.0 ;P) kalkulator naukowy (czyli wyposażony w funkcje rozbudowane typu: sin x, e^x etc), tylko zwyczajny, 'normalny' kalkulator, tj. żeby uściślić: taki, który będzie wykonywał cztery podstawowe działania arytmetyczne: dodawanie, odejmowanie, mnożenie, dzielenie; przy czym oczywiście będzie umiał w szczególności 'działać'/wykonywać te działania na liczbach zmiennoprzecinkowych, o takiej dokładności dokładnie (wiem, masło maślane językowe ;P), jak w kupnych 'tej klasy' kalkulatorach (nie wiem, teraz, oczywiście będę musiał się dowiedzieć, ale to zaraz dopiero -- jaka jest właśnie ilość cyfr znaczących w tych zwykłych kalkulatorach, po przekroczeniu której, jeśli wynik tj. jeśli wynik je przekroczy: pojawia się nam słynne 'E'/'Error'). No i moje, po tak długim wstępie, pytanie: Panowie (/Panie, jeśli są takowe na naszym forum

): czy Atmega8 lub Atmega88 -- założywszy maksymalne taktowanie, tj. te 16MHz (nie chcę kombinować z overclockingiem) -- mówiąc, z lekka, kolokwialnie: 'wydoji' w tej roli? Czy też potrzebny jakiś wyższy procek? Choć z tego co wiem, AVR-y idąc w górę różnią się chyba jedynie większym flashem; moc obliczeniowa (o ile pamiętam, tj. te 16 Mipsów dla 16 Mhz) chyba jest w całej serii taka sama. Jakkolwiek, no więc powstaje pytanie czy w ogóle AVR, do tego się nadaje, czy też będzie trzeba sięgać po PICa, albo ARMa, założywszy oczywiście, że brak odpowiednio dużego Flasha (czyli nawet te 128 kilo) nie jest jedynym problemem, a właśnie również zbyt mała moc obliczeniowa???
Na koniec tylko dodam, że jestem naprawdę dość początkujący (zwłaszcza w cyfrówce), w analogówce jestem chyba nawet nie najgorszy. No ale jakiś super cienki z cyfrówki tez chyba nie jestem, dlatego napisałem: dość początkujący. No w każdym razie, daję sobie 4/10 z cyfrówki. Piszę to, ponieważ prosiłbym bardzo jeśli pojawią się ewentualne rady w mojej sprawie: abyście w miarę "łopatologicznie" że znowu kolokwialnie powiem, starali się mi je podać. Bardzo dziękuję z góry za wszystkie potencjalne odpowiedzi. Pozdrawiam wszystkich serdecznie!