Witam wszystkich.
Cały czas czytam że do multipleksowania wyświetlaczy 7-seg LED musimy użyć tranzystorów PNP i zastanawia mnie dlaczego nie mogą to być NPN. Ostatnio sam złożyłem taki wyświetlacz z NPN podłączając do kolektora +5, do bazy pin uC no i do emitera anode wyświetlacza i wszystko działa. Czy ktoś może mi wytłumaczyć czemu ten sposób jest błędny ( jestem bardzo początkujący w tych sprawach wiec proszę o łopatologiczne wytłumaczenie ) i co lepszego daje podłączenie tego wszystkiego przez PNP.
Przed chwilą czytałem ten Thread
http://forum.atnel.pl/topic4135.html i Kolega AntyStatyczne napisał:
Cytuj:
Kolektor tranzystora do VCC, na bazie rezystor około 1k, emiter zasila wspólną anodę cyfry. Wadą takiego rozwiązania są zmiany jasności świecenia zalezne od ilości zaświeconych segmentów (zmienia sie Ibe). Do prostych domowych prób możesz w ten sposób sterowac cyframi wyświetlacza.
Dlaczego tutaj pojawią się zmiany jasności i jak inny kolega napisał dlaczego tranzystor będzie się grzał?
I jeszcze jedno pytanko : Dlaczego nie mógłbym pominać tranzystorów i podłączyć anode bezpośrednio pod pin ? Czyżby diody mogły pociągnąć za dużo prądu i doprowadzić do uszkodzenia pinu uC ?
Dziekuje i wybaczcie tą niewiedze !!!
