Jaglarz napisał(a):
Dziwi mnie trochę to sterowanie systemem automatyki za pomocu kodu Morse'a.
Pomysł egzotyczny.
Nie lepiej dać klawiaturę matrycową i "wklepywać" kody rozkazów?
Nie taki egzotyczny. Istnieją takie dekodery na rynku. Klawiaturka ok, ale jeśli np. weźmiemy system domofonu z otwarciem furtki, a klient nie chce zakładać na furtce dodatkowego urządzenia w postaci klawiatury, ale chce pozostać przy możliwości otwarcia bez klucza, dekoder podłącza się pod generator dzwonka i gość może sobie "wydzwonić" szyfr żeby dostać się do domu. To często stosowana praktyka.
Czasem jednak bywa, iż klient woli mieć ukryty klawisz po niewidocznej stronie słupka ogrodzeniowego, a kod wstukiwać w sposób bezgłośny. Wtedy dekodera nie łączy się z dzwonkiem ale prowadzi się przez klawisz samo napięcie zasilania systemu, którym w wypadku większości zestawów domofonowych analogowych jest 12VAC.
Po jakimś czasie klient może zmienić zdanie i chcieć dekoder Morse'a przenieść do systemu automatyki bramy znajdującej się obok furtki, bo jednak bramę otwiera częściej niż furtkę. A w centralach do bram zazwyczaj jest napięcie stałe.
Co do zliczania przejść przez zero, nie mogę rozbudować już mojego programu bardziej, bo nie wejdzie na moje attiny

a myślę że to zbędna komplikacja, jako że mogę wykorzystać kondensator.
Proszę raczej o podpowiedź o wartość tego kondensatora i rezystora, przez który ma się on rozładowywać. Nie musi być to jakaś idealna wartość, byleby "przetrzymal" zbocza na sinusoidzie przy 12 i 24 V. Sygnały kodu i tak będą się różnić PRZYNAJMNIEJ setkami milisekund.
Wysłane z mojego GT-S7710