Wita serdecznie
Postanowiłem ostatnio zrobić drobne sterowanie na podczerwień .
Pilot 4 przyciski (Attetiny2313), odbiornik podstawowe funkcję coś włącz coś wyłącz (Atmega32).
Przechodzę do tworzenia podstaw komunikacji , pilot na płytce stykowej i odbiornik testowy na zestawie ATB .
Wykorzystuje kody z Niebieskiej Książki.
Gdy już wszystko podłączyłem , kod został przepisany i zmodernizowany do pinów próbujemy.
Fajnie wszystko działa myślę sprawdzę zasięg pilota , podpinam baterie no i coś jednak tak fajnie nie działa szukam kombinuje
filtrowania są , napięcia się zgadzają , wszystko łączy .
Po kilkudziesięciu minutach coś znalazłem wpinam programator wszystko działa nie ważne z czego podpinam zasilanie lecz gdy odłączę linie programatora program się nie wykonuje.
Reset podciągnięty R10k . Wpinam MISO/MOSI/SCK wszystko działa .
Odłączam programator od USB sprawdzam pilot dalej nadaje.
Odpinam kabel KANDA od programatora (wiec w Attetiny zostają już tylko 3 przewody z KANDA (MISO/MOSI/SCK)
reset jest zewnętrznie podciągnięty i zasilanie z zasilacza regulowanego. Pilot dalej działa choć nie za każdym razem
Odpinam (MISO,MOSI,SCK) i nie działa wcale .
Kabel KANDA niema zwarć , sprawdzałem na dwóch uC i przez dwa programatory i sytuacja jest ta sama ,
wejścia przycisków przerzuciłem na inne piny żeby nie kolidowały z liniami programatora ale problem nie znikł.
Nigdy mi się taka sytuacja nie zdarzyła zawsze wszystko się wgrywało odpinałem programator i wszystko śmiga .
Może coś przeoczyłem , Jeśli ktoś miał podobna sytuację lub ma jakiś pomysł co jest nie tak
będę bardzo wdzięczny za wszystkie podpowiedzi .
