UWAGA!!! temat dla cierpliwych

Problem był już poruszany na elektrodzie lecz w moim przypadku przetwornik dziwnie się zachowuje i to pewnie znowu jakiś głupi błąd amatora ;/. Do rzeczy, chodzi o to , że chciałbym mierzyć poziom baterii 9V zasilającej procesor atmega 328P(poprzez stabilizator 7805) za pomocą wewnętrznego przetwornika ADC wbudowanego w mikroprocesor. Do tego celu użyłem dzielnika napięciowego oraz wewnętrznego źródła odniesienia 1.1 V. Ale coś czuje, że zrobiłem jakiegoś babola w połączeniu i dosłownie niewielkie przekręcenie potencjometru rzędu 10mV(napięcia podawanego na ADC) powoduje zmiane koloru świecącej diody sygnalizacyjnej(są dwie: czerwona - napięcie niższe od napięcia 0.85 V(ADC<790) i dioda zielona napięcie wyższe od 0.85V(ADC>790)), a według ustawień nie powinno tak być i tutaj pojawia się seria pytań :
- czy taki sposób pomiaru baterii jest prawidłowy(rys.1)
- czy mogę mieć w tym czasie uruchomiony zewnętrzny przetwornik przez SPI( bo mam)
- czy wewnętrzne źródło odniesienia 1.1V będzie stabilne przy spadku napięcia zasilającego mikroprocesor do 3,3 V( bo przy tym napięciu ten mikroprocesor według noty pracuje prawidłowo)
-czy ilość włączonych funkcji w tym mikrokontrolerze( u mnie to jest: UART, zewnętrzny przetwornik, wewnętrzny przetwornik, przerwanie od timera oraz przerwania związane z buforem cyklicznym) ma wpływ na prace całego układu
Pisze to wszystko ponieważ chciałbym być pewien, że nie zrobie kolejnego głupiego błędy przy nowym mikroprocesorze. Dodam, że sprawdzałem uP, na którym pracuje wyłącznie na wewnętrznym ADC i zachowuje się podobnie, natomiast program sprawdzałem również na Attiny26 i działą prawidłowo, dlatego chyba Atmega328P do wymiany. Poniżej zamieszczam schemat układu(rys.1)

Rys.1