Hej!
Przede wszystkim kup sobie worek (może być używany) pełen wolnego czasu

Jak zostanie trochę kasy, to zdecydowanie zestaw, obie książki, kabelki, tani, ale dobry miernik, no i chyba jednak płytka stykową, taka nie za duża. Na długi czas wystarczy. Ja kupiłem Librę, ale to był błąd. Lepiej Dmax, bo dostajesz wszystko od razu.
Byłem na tym etapie około rok temu, najważniejsza sprawa to przejść całego blue booka i stopniowo przesłuchać poradniki. One są po prostu bezcenne. W trakcie oglądania przyjdzie Ci do głowy kilka różnych pomysłów na urządzonka, ktore będziesz chciał zrobić. Wtedy posłuchasz kursu Eagle i będziesz utopiony
Nic tak nie cieszy, jak samodzielnie zaprojektowane coś, co świeci, piszczy lub kopie prądem.
No i oczywiście będą kolejne zakupy, ale to stopniowo, jak będziesz wiedział bliżej, co Cię zainteresuje. Teraz mam dwa mierniki, zasilacz laboratoryjny, 3 programatory, przejściówkę usb-Rs232, wyświetlacze, czujniki...... No i oczywiście lutownica i worek części.
Ale najważniejsza jest wiedza, czyli czas spędzony nad książką, zestawem, na forum i z Mirkiem, czy poradniki. Jak to podliczyłem, to mi wyszło ze dwieście godzin, bardzo konserwatywnie. Mowię o samej nauce, bo nad projektami, które wynikły z nauki to nawet w przybliżeniu nie jestem w stanie tego czasu określić.
Powodzenia!!