W silownikach znajduja sie juz fabrycznie kontaktrony wspolpracujace z ruchoma namagnesowana tarcza, wiec z pobraniem informacji o aktualnym polozeniu, nie ma wiekszego problemu, bardziej zastanawiam sie jak porównywać te prędkości w mikrokontrolerze? bo chyba raczej nie "opłaca" się, żeby każdy obrót generał zewnętrzne przerwanie chociaż nie jest to jakaś zawrotną prędkość-kilkadziesiat razy na minute, z drugiej strony myślałem, żeby jeden z Timerow generowal co sekunde przerwanie ktore przechwytywaloby i porownywalo zliczane przez pozostale dwa Timery ilosci impulsów reprezentujace obroty silownikow, z tym, że w tym rozwiazaniu sterowanie silników za pomoca PWM trzeba byłoby zrealizowac programowo z racji wykorzystanych do innych celów wszystkich Timerow
