Witam,
jest to mój pierwszy post tutaj, dopiero zacząłem zabawę z programowaniem i już mam problem. Najpierw katuję diody przy pomocy mojej ATmegi8. Obecnie walczę z przesunięciami bitowymi. Mam pomysł zaświecenia 6-ciu diod i gaszenia ich po kolei. Niby diody się gaszą, lecz nie tak jak bym chciał. Nie umiem tego opisać zdaniem (wyszłoby masło maślane), więc opiszę stanami logicznymi; 1 - dioda świeci, 0 - nie świeci. Chciałbym aby było tak: 111111 > 111110 > 111100 > 111000 itd aż do samych zgaszonych. Mój program działa tak: 111111 > 111110 > 111101 > 111011 > 110111 > 101111 > 011111. Przesuwa mi po prostu gasnącą diodę. Potrzebuję rady, jestem początkującym programistą, w dodatku mam dopiero 16 lat

może wkleję fragment mojego kodu z Eclipsa. Zdjęcia płytki nie wkleję, ponieważ naraziłbym się Panu Kardasiowi. Z racji tego że wydałem całe kieszonkowe na procesor, stykówkę, programator itd nie zostało mi nic na zworki, dlatego tymczasowo, pragnę podkreślić, używam rozbebeszonej skrętki zlutowanej z goldpinami. Wygląda strasznie, ale cóż, chwilowo tak być musi.
Kod:
for (n=0; n<6; n++)
{
PORTC=(1<<n);
_delay_ms(1000);
}
Co tu zmienić, by gasiło wszystkie, a nie tylko aktualną. Myślę, że trzeba dodać w pętli na końcu nową wartość dla PORTC, tylko jaką? Będę wdzięczny za wskazówki!
Pozdrawiam!