Witam
Witam wszystkich jako nowy użytkownik tego forum. Jest to mój pierwszy post i mam nadzieję że nie ostatni.
Nie jestem elektronikiem, ba nie jestem nawet amatorem. Jednak trafiłem na stronę Pana Mirka. Genialna sprawa, to znaczy na moje stare lata.. zrobić coś czego wcześniej nie robiłem i jednocześnie się przy tym doskonale bawić. Zatem co następuje.
Dzięki lekcjom video, potrafię zgrabnie zrobić PCB (fachowo się wyrażam jak nie to przepraszam i proszę o poprawę

)
Potrafię nawet narysować schemat (poprawnie) również dzięki poradnikowi. Żelazka używam a jakże:) i dzięki temu systematycznie i z premedytacją klonuję różne układy z paru portali:)
Chylę czoła za trud i upór Panie Mirku:)
Przyszedł czas na programowanie AVR. A co tam. skoro inni mogą ja też. Aż taki stary nie jestem:) W dotychczasowej walce z elektroniką mam już dokonania:) zbudowałem kilka układów, nawet przeszedłem proces parowania tranzystorów ( w temacie mojego hobby jakim jest muzyka) i nawet dla wnuczka zbudowałem piękny skaner laserowy ( znaczy on mówi że jest piękny a jego słowa są jak wyrocznia). Wszystko zaprojektowałem sam, co nie było znów aż tak potwornie trudne. Dla wyjaśnienia dodam iż chodzi o sterowanie obrotami zwykłych silników etc.
No ale oczywiście mnie jest mało. trzeba iść z duchem czasu i dzięki czytaniu portalu Pana Mirka, zdecydowałem się na...
Własnie programowanie w C...
Przeczytałem cała książkę Pana Mirosława... i za cholerę nic nie rozumiem:) to znaczy nie do końca, ale mam wrażenie że nie nadążam za tematem. Mam płytę testową, mam w szafie pół tony AVRów i co... okazuje się że nie potrafię złapać tematu.
Mam zatem pytanie, czy nauka języka c jest aż tak trudna czy po prostu trzeba zabrać się do tego inaczej?
Proszą o sugestie nic innego, może wybór tego języka jest po prostu niewłaściwym wyborem...