Dzień dobry wszystkim!
Mam pytanie odnośnie Waszych doświadczeń z wewnętrzną pamięcią EEPROM mikroprocesora ATtiny2313. Czy kiedykolwiek zauważyliście jakieś problemy?
Już mówię w czym rzecz: zrobiłam z pozoru proste urządzenie, które zapisuje jedną tylko zmienną do pamięci EEPROM i zaraz po uruchomieniu zasilania się do niej odwołuje. Chodzi o wyświetlanie liczby. Na samym początku pracy, wszystko jest ok, działa bez zarzutu. Po pewnym czasie jednak wyświetlacz pokazuje błędną wartość. Jak oglądam zawartość EEPROMu to widzę, że są tam krzaki.
Używam funkcji eeprom_read_byte i eeprom_write_byte. Odczyt jest na samym początku, jeszcze przed pętlą while(), przerwań nie stosuję. Zrobiłam sporo testów związanych z samym programem: okroiłam go maksymalnie, pozwalałam, żeby kompilator sam wybrał komórki pamięci, innym razem sama nadawałam adresy, w pewnym momencie wyrzuciłam zupełnie funkcję zapisu do eeprom'a i wpisałam wartość do komórki pamięci z palca. Efekt jest taki, że za każdym razem prędzej czy później, zawartość EEPROMu zmienia się sama z siebie. Zrobiłam również próby z zasilaniem. Urządzenie jest zasilane 230 VAC i ma przetwornice AC/DC. Do mikroprocesora idzie napięcie, które "przeszło" przez dwa stabilizatory. Kondensatory odsprzęgające, diody zabezpieczające przy stabilizatorach i samym mikroprocesorze - wszystko jest. Dodatkowo, zamiast napięcia AC podłączałam zasilacz laboratoryjny. 5V procesora na oscyloskopie wydaje się stabilne - peaków nie zaobserwowałam. Efekt ten sam. Ustawiłam prace przekaźnika zasilania na 5s. Czasami po kilku minutach, czasami po kilku godzinach - ale jak do tej pory zawsze udaję mi się powtórzyć błąd. Kończą mi się pomysły, co może być nie tak
