<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="pl-pl">
<link rel="self" type="application/atom+xml" href="https://forum.atnel.pl/feed.php?f=8&amp;t=7338&amp;mode" />

<title>ATNEL tech-forum</title>
<link href="https://forum.atnel.pl/index.php" />
<updated>2016-03-25T19:38:16+01:00</updated>

<author><name><![CDATA[ATNEL tech-forum]]></name></author>
<id>https://forum.atnel.pl/feed.php?f=8&amp;t=7338&amp;mode</id>
<entry>
<author><name><![CDATA[_JS_]]></name></author>
<updated>2016-03-25T19:38:16+01:00</updated>
<published>2016-03-25T19:38:16+01:00</published>
<id>https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=157079#p157079</id>
<link href="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=157079#p157079"/>
<title type="html"><![CDATA[Re: Źródło taktowania kilku układów]]></title>

<content type="html" xml:base="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=157079#p157079"><![CDATA[
Witam wszystkich,<br /><div class="quotetitle">Jado napisał(a):</div><div class="quotecontent"><br />Do programowania/debugowania używa się jakiegoś JTAG'a lub SWI (jako fizycznego urządzenia), a program który jest pośrednikiem między sprzętem, a systemem operacyjnym to OpenOCD.<br />Za jego pomocą wgrasz wsad do mikrokontrolera lub połączysz się z debbugerem (GDB), żeby poobserwować pracę krokową, itd...<br />Oczywiście zgranie tego wszystkiego razem, żeby działało wymaga trochę zabawy - jest sporo tutoriali w sieci, ale ze względu na to że wciąż powstają nowe wersje programów, szybko się dezaktualizują. <br />Ale generalnie daje rade to wszystko ustawić.<br /></div><br />Coś więcej można na ten temat,<br />Jak to wygląda w przypadku Atmela: Atmega i Xmega ?<br />Jaki hardware jako interfejs do JTAG dla Atmela tani kupić ?<br />Rozumiem ze Atmegaxx to tylko te co maja JTAG wbudowany ale jak to się ma do openocd i GDB?<br />Ktoś coś testował praktycznie na open source?<br />Z jakim wynikiem?<br /><br /><br />Z poważaniem,<br />JS<br />Srodowisko programistyczne mało mnie interesuje , bash, make, gcc, gdb, openodc i linux tekstowy starczy - więcej problemów z ustawianiem niż pożytku.<p>Statystyki: Napisane przez <a href="https://forum.atnel.pl/memberlist.php?mode=viewprofile&amp;u=13466">_JS_</a> — 25 mar 2016, o 19:38</p><hr />
]]></content>
</entry>
<entry>
<author><name><![CDATA[Anonymous]]></name></author>
<updated>2014-06-18T10:59:11+01:00</updated>
<published>2014-06-18T10:59:11+01:00</published>
<id>https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84892#p84892</id>
<link href="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84892#p84892"/>
<title type="html"><![CDATA[Re: Źródło taktowania kilku układów]]></title>

<content type="html" xml:base="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84892#p84892"><![CDATA[
No AVRy w tej kwestii to orłami nie są <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_wink.gif" alt=";)" title="Puszcza oko" />.<br /><br /><div class="quotetitle">Atlantis napisał(a):</div><div class="quotecontent"><br />Wiesz, akurat książki Mirka są dość uniwersalne i w sporej części można by je odnieść do innych rodzin MCU. Szczególnie druga, gdzie mniej jest sprzętowej specyfiki, a więcej wykorzystywania możliwości języka C. Niektóre biblioteki pewnie przydadzą się i na innych prockach, np. ta do parsowania komend AT. Pewnie trzeba będzie coś poprawić, bo pewnie występują jakieś specyficzne różnice (PROGMEM?), ale to problem do obejścia.<br /></div><br /><br />Ja tu raczej mam na myśli bardziej podstawy, bo jednak sterowanie portami itp. są całkowicie inne niż w AVRach, a i sama konfiguracja poszczególnych komponentów od zegara po wybrane interfejsy do prostych nie należy <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_wink.gif" alt=";)" title="Puszcza oko" /> (chyba że wiesz co robić).<br />W CW, można sobie wyklikać w sumie konfig, ale kompletnie nie wiadomo o co chodzi <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_lol.gif" alt=":lol:" title="Śmieje się" />, powstaje z tego bardzo mocno zagmatwany kod z mnóstwem odnośników do różnych plików.<p>Statystyki: Napisane przez Gość — 18 cze 2014, o 10:59</p><hr />
]]></content>
</entry>
<entry>
<author><name><![CDATA[Jado]]></name></author>
<updated>2014-06-18T11:00:09+01:00</updated>
<published>2014-06-18T10:55:29+01:00</published>
<id>https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84891#p84891</id>
<link href="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84891#p84891"/>
<title type="html"><![CDATA[Re: Źródło taktowania kilku układów]]></title>

<content type="html" xml:base="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84891#p84891"><![CDATA[
<div class="quotetitle">Atlantis napisał(a):</div><div class="quotecontent"><br />Co decyduje o ich popularności? Dlaczego w Sieci widuje się całkiem sporo projektów robionych na prockach z tej rodziny?<br /></div><br />Jak dla mnie PICe (zwłaszcza te małe z rodziny 16/18) mają genialnie stabilne przetworniki A/C.  <br />Nie potrzeba robić żadnego uśredniania - po prostu pomiar stoi tam gdzie się go ustawi (np. za pomocą potencjometru włączonego między '+', a '-' zasilania, a środek podłączony do wejścia przetwornika), a zmienia się tylko o +/-1LSB na granicy stanów.<br /><br />Robiłem kiedyś projekt sterownika pieca z pomiarem temperatury termoparą K i algorytmem PID na malutkim PIC'u16 i dzięki stabilności przetworników A/C uniknąłem wielu problemów, a pomiar napięcia z termopary &quot;stoi jak skała&quot;.<p>Statystyki: Napisane przez <a href="https://forum.atnel.pl/memberlist.php?mode=viewprofile&amp;u=852">Jado</a> — 18 cze 2014, o 10:55</p><hr />
]]></content>
</entry>
<entry>
<author><name><![CDATA[Anonymous]]></name></author>
<updated>2014-06-18T10:49:33+01:00</updated>
<published>2014-06-18T10:49:33+01:00</published>
<id>https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84890#p84890</id>
<link href="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84890#p84890"/>
<title type="html"><![CDATA[Re: Źródło taktowania kilku układów]]></title>

<content type="html" xml:base="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84890#p84890"><![CDATA[
<div class="quotetitle">Atlantis napisał(a):</div><div class="quotecontent"><br />Co decyduje o ich popularności? Dlaczego w Sieci widuje się całkiem sporo projektów robionych na prockach z tej rodziny?<br /></div><br />W dużej mierze właśnie dostępność darmowego oprogramowania, tańsze programatory, jeżeli chodzi o polski rynek, to zawsze AVRy były u nas tą najtańszą i najbardziej opisaną alternatywą. Zauważ, że w takim USA to juz AVRy nie mają takiej przewagi.<br />Po za tym przyzwyczajenie samych programistów/konstruktorów. No i cena, cena, cena <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_wink.gif" alt=";)" title="Puszcza oko" />. Teraz już może nie ma takich różnic, ale te 10-20lat wstecz, to jednak atmel miał najniższe ceny, a po za tym łatwo można było zrobić STK200 na kilku rezystorach, czy nawet na 74HC244 i można było programować, PIC już nie miały tak wesoło i trzeba było kombinować.<br />Podobnie jest teraz np. w ARMach, bardzo szybko Freescale zareagował wypuszczając M0+, STM spóźnił się trochę z swoimi, ale wiele osób jest przyzwyczajonych do STMa, mają narzędzia, taniego STlinka.<br />Po za tym wystarczy zobaczyć na dysproporcję literatury w ojczystym języku.<p>Statystyki: Napisane przez Gość — 18 cze 2014, o 10:49</p><hr />
]]></content>
</entry>
<entry>
<author><name><![CDATA[Atlantis]]></name></author>
<updated>2014-06-18T10:26:54+01:00</updated>
<published>2014-06-18T10:26:54+01:00</published>
<id>https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84886#p84886</id>
<link href="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84886#p84886"/>
<title type="html"><![CDATA[Re: Źródło taktowania kilku układów]]></title>

<content type="html" xml:base="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84886#p84886"><![CDATA[
<div class="quotetitle">rezasurmar napisał(a):</div><div class="quotecontent"><br />Samemu ostatnio mieszając sobie strasznie, tj. przeglądając rodziny Kinetis L, STM M0+ po M4, oraz AVRy stwierdzam, że mimo całej palety zalet AVRów, jak prostota programowania, taniość narzędzi oraz ogromny support Mirka i całych zastępów ludzi na forum<br /></div><br /><br />Wiesz, akurat książki Mirka są dość uniwersalne i w sporej części można by je odnieść do innych rodzin MCU. Szczególnie druga, gdzie mniej jest sprzętowej specyfiki, a więcej wykorzystywania możliwości języka C. Niektóre biblioteki pewnie przydadzą się i na innych prockach, np. ta do parsowania komend AT. Pewnie trzeba będzie coś poprawić, bo pewnie występują jakieś specyficzne różnice (PROGMEM?), ale to problem do obejścia.<br />Zajmując się nowym AVR-em tak czy inaczej zaglądałem do jego noty, żeby zobaczyć, czy układ rejestrów konfiguracyjnych i nazewnictwo bitów wyglądają tak samo.<br /><br /><br /><div class="quotetitle">Jado napisał(a):</div><div class="quotecontent"><br />W PIC16/18 każda instrukcja jest wykonywana co 4 cykle zegara czyli de facto szybkość w MIPS'ach dla 40MHz będzie wynosić 10. <br />AVR'y są wiec szybsze (no chyba, że w przypadku tego konkretnego scalaka Microchip coś ulepszył - trzeba by się wczytać w manuala dokładnie).<br />Nie dotyczy to PIC32  <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_wink.gif" alt=";)" title="Puszcza oko" /><br /></div><br /><br />Fakt. Strona microchipa podaje, że PIC18F67J60 ma 10,5 MIPS. Jakby nie patrzeć słabiej niż AVR-y. Z drugiej strony można z pełnym taktowaniem pracować przy niskim napięciu zasilania. Ja korzystając z 3,3V taktuję ATmegi zegarem 12,5 MHz. Tak więc generalnie różnica nie jest tak wielka.<br /><br />Tak swoją drogą jeśli PIC nie zostały wyparte z rynku przez AVR-y, to muszą mieć jakieś zalety względem nich, które niwelują pewne udziwnienia występujące w tej rodzinie (np. różna wydajność prądowa poszczególnych portów) i mniejszą wydajność w MIPS-ach. W dodatku Atmel za darmo udostępnia kompletne, zintegrowane środowisko programistyczne.<br />Co decyduje o ich popularności? Dlaczego w Sieci widuje się całkiem sporo projektów robionych na prockach z tej rodziny?<p>Statystyki: Napisane przez <a href="https://forum.atnel.pl/memberlist.php?mode=viewprofile&amp;u=2174">Atlantis</a> — 18 cze 2014, o 10:26</p><hr />
]]></content>
</entry>
<entry>
<author><name><![CDATA[Jado]]></name></author>
<updated>2014-06-18T09:35:47+01:00</updated>
<published>2014-06-18T09:35:47+01:00</published>
<id>https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84876#p84876</id>
<link href="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84876#p84876"/>
<title type="html"><![CDATA[Re: Źródło taktowania kilku układów]]></title>

<content type="html" xml:base="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84876#p84876"><![CDATA[
W PIC16/18 każda instrukcja jest wykonywana co 4 cykle zegara czyli de facto szybkość w MIPS'ach dla 40MHz będzie wynosić 10. <br />AVR'y są wiec szybsze (no chyba, że w przypadku tego konkretnego scalaka Microchip coś ulepszył - trzeba by się wczytać w manuala dokładnie).<br />Nie dotyczy to PIC32  <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_wink.gif" alt=";)" title="Puszcza oko" /><p>Statystyki: Napisane przez <a href="https://forum.atnel.pl/memberlist.php?mode=viewprofile&amp;u=852">Jado</a> — 18 cze 2014, o 09:35</p><hr />
]]></content>
</entry>
<entry>
<author><name><![CDATA[Anonymous]]></name></author>
<updated>2014-06-18T09:32:42+01:00</updated>
<published>2014-06-18T09:32:42+01:00</published>
<id>https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84875#p84875</id>
<link href="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84875#p84875"/>
<title type="html"><![CDATA[Re: Źródło taktowania kilku układów]]></title>

<content type="html" xml:base="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84875#p84875"><![CDATA[
Samemu ostatnio mieszając sobie strasznie, tj. przeglądając rodziny Kinetis L, STM M0+ po M4, oraz AVRy stwierdzam, że mimo całej palety zalet AVRów, jak prostota programowania, taniość narzędzi oraz ogromny support Mirka i całych zastępów ludzi na forum, do zastosowań Touchsensors, ETH (czyli stos TCP/IP w procesorze), graficzny interfejs to STMy i Kinetis jednak wypada dużo lepiej. O Microchipach nie wiem nic, po za tym że są <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_wink.gif" alt=";)" title="Puszcza oko" />.<br />Z drugiej strony zawsze dobrze znać więcej niż mniej <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_wink.gif" alt=";)" title="Puszcza oko" />. Kwestia tylko inwestycji w narzędzia typu programator i IDE (tu jak nawet darmowe, to trzeba poświęcić czas).<br />Jest np. taki mbed takie ardunio na ARMy, ale więcej to ma wad niż zalet <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_wink.gif" alt=";)" title="Puszcza oko" />. W sumie zalety są dwie, prostota implementacji bo sporo gotowych przykładów jest, oraz łatwa przenośność kodu. Tylko kompilator jest online (bez neta ani rusz). No i bałagan w bibliotekach tworzonych przez użytkowników, brak standardu, oraz w sumie arduniowatość kodu <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_lol.gif" alt=":lol:" title="Śmieje się" /> a dla mnie to akurat wada nie zaleta.<br /><br />Jeżeli tylko potrafisz sam z dokumentacji dostępnej ogarnąć nową rodzinę, to nic tylko działaj.<br />To że jakaś rodzina jest bardziej stabilna od drugiej to Mit. To nie lata 80te, że motorola robiła procki z obsługą wyjątków, gdzie cała reszta z x86 to tylko mogła o tym pomarzyć.<br />Teraz praktycznie w każdym ARMie masz zaawansowane watchdogi, najczęściej dwa, do tego specjalne porty z pilnowaniem stanów ( nie wiem jak to po polsku nazwać ), gdzie masz jak by kontrolę nad stanem od momentu zasilenia procesora, przez zawieszenie głównego programu itd. czyli nie masz jak w AVR przypadkowych stanów ( pewnie stąd te opowieści że AVRy sie wieszają, bo trzeba było już na poziomie procesora myśleć jak zaprojektować resztę obwodów, gdyż po pierwsze wczesne 89C55 itp lubiły się zatrzaskiwać na wyjściach, oraz np. w AVRach rezystory podciągające włączają się po kilku-kilkunastu ms) podczas włączania czy zatrzymania programu. Dokładniej mówiąc chodzi o to że w ARM możesz mieć w pełni władz nad tym co się dzieje z procesorem, nawet jak rozdeptasz kwarc w układzie <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_wink.gif" alt=";)" title="Puszcza oko" />.<br />Sam fakt że PIC szeroko jest wykorzystywany w UPSach powinien już dać do myślenia o ich zaletach, co nie znaczy że AVRy też nie są do tego używane <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_wink.gif" alt=";)" title="Puszcza oko" />.<br />Bo to wyłącznie kwestia programisty/projektanta, jak potraktuje procesor/projekt, jak arduniowiec tj. wyciągnie z pudełka, ściągnie biblioteki z neta wgra i zapomni no to nawet najlepszy procesor automotive nie da rady.<br />Patrząc po datasheetach producentów, nie ma dziś procesorów bez błędów, do każdego wychodzą erraty.<p>Statystyki: Napisane przez Gość — 18 cze 2014, o 09:32</p><hr />
]]></content>
</entry>
<entry>
<author><name><![CDATA[Atlantis]]></name></author>
<updated>2014-06-18T08:46:35+01:00</updated>
<published>2014-06-18T08:46:35+01:00</published>
<id>https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84865#p84865</id>
<link href="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84865#p84865"/>
<title type="html"><![CDATA[Re: Źródło taktowania kilku układów]]></title>

<content type="html" xml:base="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84865#p84865"><![CDATA[
Tak swoją drogą, to jak ma się wydajność rodziny PIC18F w porównaniu do standardowych, ośmiobitowych AVR-ów (np. ATmega644, ATmega128)? Bo z tego co widzę można je taktować znacznie wyżej - nawet ponad 40 MHz, przy zastosowaniu kwarcu 25 MHz. I to chyba nawet nie wiąże się z koniecznością podnoszenia napięcia, jak w przypadku procków Atmela. Wczytuję się obecnie w notę katalogową rodziny PIC18F67J60 i faktycznie fajnie to wygląda. Może faktycznie warto będzie przyjrzeć się im bliżej przed przesiadką na STM-y? <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_wink.gif" alt=";)" title="Puszcza oko" /><p>Statystyki: Napisane przez <a href="https://forum.atnel.pl/memberlist.php?mode=viewprofile&amp;u=2174">Atlantis</a> — 18 cze 2014, o 08:46</p><hr />
]]></content>
</entry>
<entry>
<author><name><![CDATA[Jado]]></name></author>
<updated>2014-06-17T11:37:41+01:00</updated>
<published>2014-06-17T11:37:41+01:00</published>
<id>https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84760#p84760</id>
<link href="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84760#p84760"/>
<title type="html"><![CDATA[Re: Źródło taktowania kilku układów]]></title>

<content type="html" xml:base="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84760#p84760"><![CDATA[
Ja robię &quot;main board&quot; gdzie jest MCU, stabilizator, układ resetu, złącza do programowania/JTAG, a porty wyprowadzone są na goldpiny (podwójne). Do tego mam opracowane małe &quot;płytki developerskie&quot;, gdzie są np. matryca klawiszy, diody LED do sygnalizacji, złącza do zwiększania ilości pinów zasilania, I2C - oraz bardziej specjalizowane płytki np. zegar na DS1307, RFM22, płytka karty SD, pamięć EEPROM,<br />DAC I2S, ENC28J60, itd....<br />Na czas &quot;pierwszego prototypowania&quot; łaczę to razem kabelkami ze złączami pasującymi do goldpinów i uruchamiam, piszę program.<br />Jak wszystko działa, to robię dopiero &quot;prototyp drugiego stopnia&quot; z płytką w założeniu docelową i tam patrzę czy wszystko działa (bo np. ze względu na optymalizację PCB zamieniliśmy kolejność podłączenia pinów do układów na płytce, itp...<br />Jak już wszystko jest OK, to można zamawiać płytkę w firmie i montować urządzenia <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_smile.gif" alt=":-)" title="Szczęśliwy" /><br /><br />A te małe płytki zostają do dalszego prototypowania, bo można je podłączyć do następnej płytki-matki - z nową rodziną procesorów. <br />Oczywiście jeśli mamy jakieś hi-speed układy, to trzeba by je umieścić już na płytce-matce razem z procesorem, żeby uniknąć przekłamań/odbić itd... <br /><br />Jeżeli zależy nam na jak najmniejszej ilości zakłóceń EMC emitowanych przez płytkę, to czasem można robić kilka podejść do tematu PCB zanim się uzyska to co się chciało...<br /><br />Tak to u mnie wygląda, ale oczywiście każdy ma swoje ulubione sposoby <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_smile.gif" alt=":-)" title="Szczęśliwy" /><br /><br />No i warto się zaopatrzyć w jakiś (PC-towy np.) analizator stanów logicznych - wtedy widać co się na liniach transmisyjnych dzieje (aczkolwiek trzeba uważać na wpływ sond na działanie układu przy dużych f) i programowanie idzie o wiele łatwiej.<p>Statystyki: Napisane przez <a href="https://forum.atnel.pl/memberlist.php?mode=viewprofile&amp;u=852">Jado</a> — 17 cze 2014, o 11:37</p><hr />
]]></content>
</entry>
<entry>
<author><name><![CDATA[Atlantis]]></name></author>
<updated>2014-06-17T11:11:29+01:00</updated>
<published>2014-06-17T11:11:29+01:00</published>
<id>https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84757#p84757</id>
<link href="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84757#p84757"/>
<title type="html"><![CDATA[Re: Źródło taktowania kilku układów]]></title>

<content type="html" xml:base="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84757#p84757"><![CDATA[
<div class="quotetitle">Jado napisał(a):</div><div class="quotecontent"><br />Mnie o przykrych niespodziankach w PIC'ach nic nie wiadomo - jeśli chodzi o dostępność pinów to zawsze jest tak, że jak się używa danego peryferium, to zabiera ono część pinów - o tym pisaliśmy wyżej.<br /></div><br /><br />Tak, to oczywiste, że wykorzystując SPI albo UART nie mogę już wykorzystać tych pinów do czegoś innego. Mi chodziło o jakieś dziwne pułapki, których można by się nie spodziewać. Np. mamy pulę wolnych pinów, które zostały nam do wykorzystania (już po zagospodarowaniu UART-u, SPI itp.). I nagle okazuje się, że kilku z nich nie można użyć np. po włączeniu któregoś timerów.<br /><br /><div class="quotetitle"><b>Quote:</b></div><div class="quotecontent"><br />Prototyp, to prototyp - zawsze trzeba liczyć się z tym, że o czymś może się zapomnieć, albo coś działa inaczej niż nam się wydawało, że rozumiemy, itd....<br /></div><br /><br />Tak, wiem. Zastanawiam się po prostu na ile dobrym pomysłem jest obejście etapu płytki stykowej/zestawu uruchomieniowego przy rozpoczynaniu zabawy z nową rodziną MCU.<p>Statystyki: Napisane przez <a href="https://forum.atnel.pl/memberlist.php?mode=viewprofile&amp;u=2174">Atlantis</a> — 17 cze 2014, o 11:11</p><hr />
]]></content>
</entry>
<entry>
<author><name><![CDATA[Jado]]></name></author>
<updated>2014-06-17T09:47:51+01:00</updated>
<published>2014-06-17T09:47:51+01:00</published>
<id>https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84747#p84747</id>
<link href="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84747#p84747"/>
<title type="html"><![CDATA[Re: Źródło taktowania kilku układów]]></title>

<content type="html" xml:base="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84747#p84747"><![CDATA[
<div class="quotetitle">Atlantis napisał(a):</div><div class="quotecontent"><br /><div class="quotetitle"><b>Quote:</b></div><div class="quotecontent">The Flash cells for program memory are rated to last 100 erase/write cycles<br /></div><br /><br />Trochę dziwnie mało. To pomyłka, czy faktycznie pamięć w PIC-ach jest tak delikatna. Przecież na dobrą sprawę można by ją &quot;zajechać&quot; przy samych próbach, wraz z wgrywaniem kolejnych, drobnych poprawek.</div><br />W datasheecie piszą:<br />[syntax]Characteristic       Min  Typ  Max  Units        Conditions<br />Cell Endurance     100  1K     —     E/W     -40 C to +85 C[/syntax]<br />Minimum 100, ale typowo 1000 x @ +25 C   Mnie się jeszcze nigdy nie zdarzyło zajeździć żadnego PIC'a - a naprawdę niektóre były mocno &quot;męczone&quot; <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_smile.gif" alt=":-)" title="Szczęśliwy" /><br /><br /><div class="quotetitle">Atlantis napisał(a):</div><div class="quotecontent"><br /><div class="quotetitle"><b>Quote:</b></div><div class="quotecontent">Najlepiej zapoznać się z tym i tym <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_wink.gif" alt=";-)" title="Puszcza oko" /><br /></div><br /><br />Może faktycznie spróbuję. Ograniczanie się do jednej rodziny może być faktycznie kłopotliwe i mało przyszłościowe, biorąc pod uwagę to, jak szybko się to wszystko teraz zmienia. Z tego samego powodu nie mam zamiaru zabierać się za asembler. Wszystko czego się nauczę momentalnie przestanie być aktualne, gdy trzeba będzie się zapoznać z nowymi MCU. Moim zdaniem lepiej ćwiczyć się w C i potem ewentualnie przejść na C++. <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_wink.gif" alt=";)" title="Puszcza oko" /></div><br /><br />Jak to mówi ojciec Rydzyk - Alleluja i do przodu  <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_biggrin.gif" alt=":D" title="Bardzo szczęśliwy" /><br /><br /><div class="quotetitle">Atlantis napisał(a):</div><div class="quotecontent"><br />Czy mogę się spodziewać jakichś przykrych niespodzianek, wynikających ze specyfiki tej rodziny mikrokontrolerów? Mam tutaj na myśli coś, czego nie ma w AVR-ach, no nie wiem, na przykład brak dostępu do określonych pinów w przypadku wykorzystania określonej funkcji MCU.<br /></div><br />Mnie o przykrych niespodziankach w PIC'ach nic nie wiadomo - jeśli chodzi o dostępność pinów to zawsze jest tak, że jak się używa danego peryferium, to zabiera ono część pinów - o tym pisaliśmy wyżej. <br /><br />Prototyp, to prototyp - zawsze trzeba liczyć się z tym, że o czymś może się zapomnieć, albo coś działa inaczej niż nam się wydawało, że rozumiemy, itd.... <br />Chociaż niektórym szefom firm, wydaje się, że układ od razu zadziała &quot;od pierwszego złożenia&quot; i zamawiają PCB zanim skończono fazę prototypowania - a potem trzeba ciąć ścieżki...brrr....<br /><br />Ale jak masz sprawdzony schemat (j/w), to na nim trzeba się oprzeć i tyle.<p>Statystyki: Napisane przez <a href="https://forum.atnel.pl/memberlist.php?mode=viewprofile&amp;u=852">Jado</a> — 17 cze 2014, o 09:47</p><hr />
]]></content>
</entry>
<entry>
<author><name><![CDATA[Atlantis]]></name></author>
<updated>2014-06-17T08:00:09+01:00</updated>
<published>2014-06-17T08:00:09+01:00</published>
<id>https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84739#p84739</id>
<link href="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84739#p84739"/>
<title type="html"><![CDATA[Re: Źródło taktowania kilku układów]]></title>

<content type="html" xml:base="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84739#p84739"><![CDATA[
<div class="quotetitle">Jado napisał(a):</div><div class="quotecontent"><br />Mirek ma rację - ludzie wszystko programują, więc w razie problemów zawsze znajdzie się ktoś, kto już to przerabiał - a w internecie też przykładów mnóstwo. <br />Na pewno &quot;z marszu&quot; nie da się zrobić projektu na nowej rodzinie - trzeba się w temat nieco wgryźć.  No chyba, że mówimy od wgraniu gotowego kodu do gotowej płytki - to można i w 1 dzień zrobić <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_wink.gif" alt=";-)" title="Puszcza oko" /><br /></div><br /><br />Chodziło mi tylko i wyłącznie o stronę sprzętową. Jeśli wiem jakich interfejsów potrzebuję i wiem, co układ ma robić, to czy mogę obejść etap płytki stykowej i najzwyczajniej w świecie zaprojektować docelowe PCB, a potem na tak złożonej platformie poznawać stronę programową? Załóżmy na przykład, że skopiuję część elektryczną z <a href="http://tomeko.net/bin/mikroserwerPIC/PicEth.pdf"  class="postlink">tego projektu</a>, dokładając do niego potrzebne układy I/O na SPI, UART i wolnych pinach GPIO.<br />Czy mogę się spodziewać jakichś przykrych niespodzianek, wynikających ze specyfiki tej rodziny mikrokontrolerów? Mam tutaj na myśli coś, czego nie ma w AVR-ach, no nie wiem, na przykład brak dostępu do określonych pinów w przypadku wykorzystania określonej funkcji MCU.<br /><br />Te układy i tak występują tylko w obudowach TQFP, a więc trudno mówić o wykorzystaniu płytki stykowej. Jakąś płytkę pod nie i tak musiałbym wytrawić, więc dlaczego nie docelową?<br /><br />Zastanawia mnie tylko jedno. Na <a href="http://tomeko.net/mikroserwerPIC.php?lang=pl"  class="postlink">tej stronie</a> pojawia się informacje, że:<br /><br /><div class="quotetitle"><b>Quote:</b></div><div class="quotecontent"><br />The Flash cells for program memory are rated to last 100 erase/write cycles<br /></div><br /><br />Trochę dziwnie mało. To pomyłka, czy faktycznie pamięć w PIC-ach jest tak delikatna. Przecież na dobrą sprawę można by ją &quot;zajechać&quot; przy samych próbach, wraz z wgrywaniem kolejnych, drobnych poprawek.<br /><br /><br /><div class="quotetitle"><b>Quote:</b></div><div class="quotecontent"><br />Najlepiej zapoznać się z tym i tym <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_wink.gif" alt=";-)" title="Puszcza oko" /><br /></div><br /><br />Może faktycznie spróbuję. Ograniczanie się do jednej rodziny może być faktycznie kłopotliwe i mało przyszłościowe, biorąc pod uwagę to, jak szybko się to wszystko teraz zmienia. Z tego samego powodu nie mam zamiaru zabierać się za asembler. Wszystko czego się nauczę momentalnie przestanie być aktualne, gdy trzeba będzie się zapoznać z nowymi MCU. Moim zdaniem lepiej ćwiczyć się w C i potem ewentualnie przejść na C++. <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_wink.gif" alt=";)" title="Puszcza oko" /><p>Statystyki: Napisane przez <a href="https://forum.atnel.pl/memberlist.php?mode=viewprofile&amp;u=2174">Atlantis</a> — 17 cze 2014, o 08:00</p><hr />
]]></content>
</entry>
<entry>
<author><name><![CDATA[Jado]]></name></author>
<updated>2014-06-16T21:25:37+01:00</updated>
<published>2014-06-16T21:25:37+01:00</published>
<id>https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84722#p84722</id>
<link href="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84722#p84722"/>
<title type="html"><![CDATA[Re: Źródło taktowania kilku układów]]></title>

<content type="html" xml:base="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84722#p84722"><![CDATA[
Mirek ma rację - ludzie wszystko programują, więc w razie problemów zawsze znajdzie się ktoś, kto już to przerabiał - a w internecie też przykładów mnóstwo. <br />Na pewno &quot;z marszu&quot; nie da się zrobić projektu na nowej rodzinie - trzeba się w temat nieco wgryźć.  No chyba, że mówimy od wgraniu gotowego kodu do gotowej płytki - to można i w 1 dzień zrobić <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_wink.gif" alt=";-)" title="Puszcza oko" /><br /><br />Specjalnie niczego takiego strasznego w PIC'ach sobie nie przypominam - poza stronicowaniem pamięci w rodzinach 16/18, ale pewnie programując w C ten problem znika. <br />PIC'e32 są dosyć przyjemne - prostsze niż ARM'y - bardziej podobne do AVR'ów jeśli chodzi o prostotę konfigurowania peryferiów.<br /><br />Najlepiej zapoznać się z tym i tym <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_wink.gif" alt=";-)" title="Puszcza oko" /><p>Statystyki: Napisane przez <a href="https://forum.atnel.pl/memberlist.php?mode=viewprofile&amp;u=852">Jado</a> — 16 cze 2014, o 21:25</p><hr />
]]></content>
</entry>
<entry>
<author><name><![CDATA[mirekk36]]></name></author>
<updated>2014-06-16T20:44:05+01:00</updated>
<published>2014-06-16T20:44:05+01:00</published>
<id>https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84716#p84716</id>
<link href="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84716#p84716"/>
<title type="html"><![CDATA[Re: Źródło taktowania kilku układów]]></title>

<content type="html" xml:base="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84716#p84716"><![CDATA[
<div class="quotetitle">Atlantis napisał(a):</div><div class="quotecontent"><br />Jednak czy to wystarczy? Mogę się gdzieś spodziewać jeszcze jakichś innych &quot;pułapek&quot;, rzeczy unikalnych, których nie znam z AVR-ów?<br /></div><br /><br />Jak tak patrzę na długość tego wątku i rozważania typu &quot;czy mogę?&quot; (tzn piszę to bez żadnej złośliwości) tylko taka porada - to szybciej zajęłoby ci gdybyś usiadł przez ten czas i zaczął programować te układy - już by ci działały w rękach - zamiast pytać czy możesz? <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_wink.gif" alt=";)" title="Puszcza oko" /> No każdy może i ty też <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_wink.gif" alt=";)" title="Puszcza oko" /><p>Statystyki: Napisane przez <a href="https://forum.atnel.pl/memberlist.php?mode=viewprofile&amp;u=54">mirekk36</a> — 16 cze 2014, o 20:44</p><hr />
]]></content>
</entry>
<entry>
<author><name><![CDATA[Atlantis]]></name></author>
<updated>2014-06-16T17:03:55+01:00</updated>
<published>2014-06-16T17:03:55+01:00</published>
<id>https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84677#p84677</id>
<link href="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84677#p84677"/>
<title type="html"><![CDATA[Re: Źródło taktowania kilku układów]]></title>

<content type="html" xml:base="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84677#p84677"><![CDATA[
Tak właśnie zastanawiam się jak to jest z programowaniem innych układów.<br />Mam na przykład w szufladzie kilka fajnych PIC-ów od Microchipa, z wbudowanym sterownikiem Ethernet. Z tego co wiem firma dostarcza do nich całkiem zaawansowany stos TCP/IP. Trochę kusi mnie, żeby zrobić na jednym z nich któryś z planowanych projektów. Do tej pory wszystko co robiłem, robiłem na AVR-ach. Kiedyś przeglądałem kod źródłowy jakiegoś projektu na PIC-u i wydawał mi się on względnie jasny i zrozumiały, pomijając oczywiście takie kwestie jak nazewnictwo rejestrów czy sposób sterowania pinami.<br /><br />Mogę w miarę spokojnie zaprojektować układ na takim procku, a potem na spokojnie pisać wsad posiłkując się tutorialami i notą katalogową?<br />Oczywiście przed przystąpieniem do projektowania płytki sprawdziłbym zalecany sposób podłączenia wszystkich zewnętrznych komponentów. Jednak czy to wystarczy? Mogę się gdzieś spodziewać jeszcze jakichś innych &quot;pułapek&quot;, rzeczy unikalnych, których nie znam z AVR-ów?<p>Statystyki: Napisane przez <a href="https://forum.atnel.pl/memberlist.php?mode=viewprofile&amp;u=2174">Atlantis</a> — 16 cze 2014, o 17:03</p><hr />
]]></content>
</entry>
<entry>
<author><name><![CDATA[Jado]]></name></author>
<updated>2014-06-13T18:26:03+01:00</updated>
<published>2014-06-13T18:26:03+01:00</published>
<id>https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84347#p84347</id>
<link href="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84347#p84347"/>
<title type="html"><![CDATA[Re: Źródło taktowania kilku układów]]></title>

<content type="html" xml:base="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84347#p84347"><![CDATA[
<div class="quotetitle">Atlantis napisał(a):</div><div class="quotecontent"><br />Jeśli przyzwyczaję się do STM-ów, będę mógł względnie łatwo przygotować projekt na czymś od Atmela?<br /></div><br />Zależy co przez to rozumiesz.  <br />Mamy tu dwie sytuacje - jedna to &quot;ogarnięcie sprzętowo/programowe&quot; rodziny mikrokontrolerów czyli poznanie specyfiki danego producenta, która zazwyczaj bywa różna już na poziomie dokumentacji, nazewnictwa rejestrów, bibliotek obsługujących peryferia (jak wspomniana już SPL dla STM32), plików <br />nagłówkowych, itd, itp... <br /><br />Z drugiej strony układy peryferyjne często muszą stosować się do różnego rodzaju standardów transmisji np. I2C, SPI, serial port, itd, itp...więc funkcjonalnie mniej więcej odpowiadają sobie. Jeżeli nie używamy w programie jakiś nietypowych, specyficznych tylko dla danej rodziny sprzętowych &quot;ficzerów&quot;, to generalnie kod - dzięki programowaniu w C daje się łatwo przenosić. <br />Nawet między tak różnymi rodzinami jak MIPS i ARM (mam na myśli tutaj akurat PIC32 i STM32 - w miarę równoważne funkcjonalnie produkty).<br />Wystarczy tylko &quot;wypełnić warstwę sprzętową&quot; specyficznymi dla danej rodziny danymi (inicjalizacje peryferiów i nazwy rejestrów), a reszta pozostaje taka sama. <br />O ile się za intensywnie nie korzysta z producenckich bibliotek (dopuszczalne na poziomie inicjalizacji peryferiów, ale już używanie ich na każdym kroku przy odwoływaniu się do rejestrów danych w peryferiach sprawi, że ten kod nie będzie łatwo&quot;przenaszalny&quot; na inne rodziny procesorów - a po grzyba pisać za każdym razem od nowa obsługę wyświetlacza LCD na HD44780 <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_wink.gif" alt=";)" title="Puszcza oko" /> )<p>Statystyki: Napisane przez <a href="https://forum.atnel.pl/memberlist.php?mode=viewprofile&amp;u=852">Jado</a> — 13 cze 2014, o 18:26</p><hr />
]]></content>
</entry>
<entry>
<author><name><![CDATA[Krauser]]></name></author>
<updated>2014-06-13T17:22:21+01:00</updated>
<published>2014-06-13T17:22:21+01:00</published>
<id>https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84338#p84338</id>
<link href="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84338#p84338"/>
<title type="html"><![CDATA[Re: Źródło taktowania kilku układów]]></title>

<content type="html" xml:base="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84338#p84338"><![CDATA[
<div class="quotetitle">Atlantis napisał(a):</div><div class="quotecontent"><br />Różnice pomiędzy pracą z prockami różnych producentów są duże, czy raczej symboliczne?<br /></div><br />Mimo, że rdzeń ten sam różnice są znaczne. Każdy producent obudowuje rdzeń swoimi peryferiami. Migracja jest możliwa tylko w ramach jednego producenta.<p>Statystyki: Napisane przez <a href="https://forum.atnel.pl/memberlist.php?mode=viewprofile&amp;u=465">Krauser</a> — 13 cze 2014, o 17:22</p><hr />
]]></content>
</entry>
<entry>
<author><name><![CDATA[Atlantis]]></name></author>
<updated>2014-06-13T07:09:20+01:00</updated>
<published>2014-06-13T07:09:20+01:00</published>
<id>https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84302#p84302</id>
<link href="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84302#p84302"/>
<title type="html"><![CDATA[Re: Źródło taktowania kilku układów]]></title>

<content type="html" xml:base="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84302#p84302"><![CDATA[
<div class="quotetitle">Krauser napisał(a):</div><div class="quotecontent"><br />Jak lubisz pracę z Atmel Studio to możesz przeglądnąć ofertę mikrokontrolerów z rdzeniem Cortex-M3 z tej firmy i też znajdziesz przykład lwIP pośród wielu <!-- m --><a class="postlink" href="http://asf.atmel.com/docs/latest/3rd_party.html" >http://asf.atmel.com/docs/latest/3rd_party.html</a><!-- m --><br />Każdy znany producent (poza Microchipem) ma procki z Cortexem.<br /></div><br /><br />Różnice pomiędzy pracą z prockami różnych producentów są duże, czy raczej symboliczne?<br />Jeśli przyzwyczaję się do STM-ów, będę mógł względnie łatwo przygotować projekt na czymś od Atmela?<br />Zdecydowałem się na STM32 z kilku powodów. Po pierwsze z tego co widzę są one stosunkowo łatwo dostępne i całkiem popularne. Po drugie można łatwo kupić do nich podręczniki. Generalnie już zaopatrzyłem się w te dwie pozycje: <a href="http://wydawnictwo.btc.pl/index.php?ukey=product&amp;productID=180078"  class="postlink">Mikrokontrolery STM32 w praktyce</a> i <a href="http://wydawnictwo.btc.pl/index.php?productID=178588"  class="postlink">Mikrokontrolery STM32 w sieci Ethernet w przykładach</a><br /><br /><br /><div class="quotetitle"><b>Quote:</b></div><div class="quotecontent"><br />Kompilatory microchipa w wersji freeware mają ograniczoną tylko optymalizację.<br /></div><br /><br />Chyba masz rację. Z jakiegoś powodu ubzdurałem sobie, że chodzi o maksymalny rozmiar kodu wynikowego.<br />Jakby nie patrzeć, to jednak dość znaczące ograniczenie.<p>Statystyki: Napisane przez <a href="https://forum.atnel.pl/memberlist.php?mode=viewprofile&amp;u=2174">Atlantis</a> — 13 cze 2014, o 07:09</p><hr />
]]></content>
</entry>
<entry>
<author><name><![CDATA[Krauser]]></name></author>
<updated>2014-06-12T18:31:31+01:00</updated>
<published>2014-06-12T18:31:31+01:00</published>
<id>https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84255#p84255</id>
<link href="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84255#p84255"/>
<title type="html"><![CDATA[Re: Źródło taktowania kilku układów]]></title>

<content type="html" xml:base="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84255#p84255"><![CDATA[
Jak lubisz pracę z Atmel Studio to możesz przeglądnąć ofertę mikrokontrolerów z rdzeniem Cortex-M3 z tej firmy i też znajdziesz przykład lwIP pośród wielu <!-- m --><a class="postlink" href="http://asf.atmel.com/docs/latest/3rd_party.html" >http://asf.atmel.com/docs/latest/3rd_party.html</a><!-- m --><br />Każdy znany producent (poza Microchipem) ma procki z Cortexem.<br /><div class="quotetitle">Atlantis napisał(a):</div><div class="quotecontent"><br />Czy też może jest się skazanym na kombinowanie, tak jak w PIC-ach? Kilka różnych kompilatorów, ograniczenie wielkości kodu wynikowego w darmowej wersji tych lepszych...<br /></div><br />Kompilatory microchipa w wersji freeware mają ograniczoną tylko optymalizację.<p>Statystyki: Napisane przez <a href="https://forum.atnel.pl/memberlist.php?mode=viewprofile&amp;u=465">Krauser</a> — 12 cze 2014, o 18:31</p><hr />
]]></content>
</entry>
<entry>
<author><name><![CDATA[Jado]]></name></author>
<updated>2014-06-12T11:51:33+01:00</updated>
<published>2014-06-12T11:51:33+01:00</published>
<id>https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84218#p84218</id>
<link href="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84218#p84218"/>
<title type="html"><![CDATA[Re: Źródło taktowania kilku układów]]></title>

<content type="html" xml:base="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84218#p84218"><![CDATA[
<div class="quotetitle">Atlantis napisał(a):</div><div class="quotecontent"><br />Tak swoją drogą, to jak wygląda sprawa środowiska programistycznego w przypadku STM32?<br />Istnieje jakieś dobre, bezpłatne narzędzie, nie posiadające żadnych ograniczeń? Coś takiego jak Atmel Studio?<br />Czy też może jest się skazanym na kombinowanie, tak jak w PIC-ach? Kilka różnych kompilatorów, ograniczenie wielkości kodu wynikowego w darmowej wersji tych lepszych...<br /></div><br />Jako kompilatora generalnie używa się GCC w wersji odpowiedniej dla danego procesora (czy to ARM, MIPS czy AVR). <br />Do tego jakieś IDE - najwięcej zwolenników ma Eclipse, ale można sobie złożyć środowisko z innych edytorów - np. em:blocks, geany, itd....  Ja np. używam geany, ale to sprawa gustu <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_smile.gif" alt=":-)" title="Szczęśliwy" /> <br />Jest też Coocox: <!-- m --><a class="postlink" href="http://www.coocox.org/index.html" >http://www.coocox.org/index.html</a><!-- m --> przez wielu chętnie stosowany ze względu na duże ułatwienia w postaci różnych gotowców, itp...  Chyba najłatwiej zacząć od tego środowiska - pod warunkiem, że nie pracujesz pod linuksem, bo jest ono tylko pod WIN.<br />Do programowania/debugowania używa się jakiegoś JTAG'a lub SWI (jako fizycznego urządzenia), a program który jest pośrednikiem między sprzętem, a systemem operacyjnym to OpenOCD.<br />Za jego pomocą wgrasz wsad do mikrokontrolera lub połączysz się z debbugerem (GDB), żeby poobserwować pracę krokową, itd...<br />Oczywiście zgranie tego wszystkiego razem, żeby działało wymaga trochę zabawy - jest sporo tutoriali w sieci, ale ze względu na to że wciąż powstają nowe wersje programów, szybko się dezaktualizują. <br />Ale generalnie daje rade to wszystko ustawić.<p>Statystyki: Napisane przez <a href="https://forum.atnel.pl/memberlist.php?mode=viewprofile&amp;u=852">Jado</a> — 12 cze 2014, o 11:51</p><hr />
]]></content>
</entry>
<entry>
<author><name><![CDATA[Atlantis]]></name></author>
<updated>2014-06-12T11:22:53+01:00</updated>
<published>2014-06-12T11:22:53+01:00</published>
<id>https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84213#p84213</id>
<link href="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84213#p84213"/>
<title type="html"><![CDATA[Re: Źródło taktowania kilku układów]]></title>

<content type="html" xml:base="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84213#p84213"><![CDATA[
Tak swoją drogą, to jak wygląda sprawa środowiska programistycznego w przypadku STM32?<br />Istnieje jakieś dobre, bezpłatne narzędzie, nie posiadające żadnych ograniczeń? Coś takiego jak Atmel Studio?<br />Czy też może jest się skazanym na kombinowanie, tak jak w PIC-ach? Kilka różnych kompilatorów, ograniczenie wielkości kodu wynikowego w darmowej wersji tych lepszych...<p>Statystyki: Napisane przez <a href="https://forum.atnel.pl/memberlist.php?mode=viewprofile&amp;u=2174">Atlantis</a> — 12 cze 2014, o 11:22</p><hr />
]]></content>
</entry>
<entry>
<author><name><![CDATA[Atlantis]]></name></author>
<updated>2014-06-11T22:33:17+01:00</updated>
<published>2014-06-11T22:33:17+01:00</published>
<id>https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84187#p84187</id>
<link href="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84187#p84187"/>
<title type="html"><![CDATA[Re: Źródło taktowania kilku układów]]></title>

<content type="html" xml:base="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84187#p84187"><![CDATA[
<div class="quotetitle">Jado napisał(a):</div><div class="quotecontent"><br />Ja sam też nie uważam się za eksperta od PCB - te zasady o których napisałeś są generalnie OK. <br />Tutaj mamy dosyć ciekawy tutorial na ten temat: <!-- m --><a class="postlink" href="http://alternatezone.com/electronics/pcbdesign.htm" >http://alternatezone.com/electronics/pcbdesign.htm</a><!-- m --><br />oraz<br />DesignTechniquesPart5.pdf<br /></div><br /><br />Dziękuję. Poczytam w wolnej chwili. <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_wink.gif" alt=";)" title="Puszcza oko" /><br /><br /><div class="quotetitle"><b>Quote:</b></div><div class="quotecontent"><br />Czy metodą termotransferową dało by się?  - na pewno dużo trudniej, ale kto wie?   Wszystko jest możliwe <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_smile.gif" alt=":-)" title="Szczęśliwy" /><br /></div><br /><br />Z tego co czytałem, to ta sama metoda jest stosowana także w przypadku termotransferu. Przy zastosowaniu laminatora faktycznie ma szansę się sprawdzić. Spotkałem się też z poradą, by zastosować otwory pełniące rolę znaczników w rogach płytki, nawiercić je na płytce i do nich wyrównać wzory obydwu stron, zabezpieczając je taśmą. Tyle tylko, że tutaj pewnie do wiercenia niezbędna byłaby wiertarka ze statywem.<br /><br /><div class="quotetitle"><b>Quote:</b></div><div class="quotecontent"><br />Jeśli chodzi o lutowanie QFN, to daje się to lutować nawet lutownicą &quot;ręczną&quot; - trzeba tylko odp. zeszlifować grot (na kształt ostrego klina, ostrza), tak, żeby mógł on &quot;dostać&quot; się do pól lutowniczych QFN. Potem trochę cyny, sporo topnika i przeciąga się grotem po padach i cyna &quot;łapie się&quot; tylko tam gdzie jest metal - pomiędzy nóżki wejść nie może, bo nóżek nie ma <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_smile.gif" alt=":-)" title="Szczęśliwy" />.   Ja jeszcze najpierw cynuje pady (te na krawędzi bocznej scalaka), żeby cyna od razu je chwyciła.  Przydaje się tutaj dobre szkło powiększające, żeby skontrolować jakość lutowania.<br /></div><br /><br />Czytałem kiedyś nawet artykuły, w których było opisane lutowanie zwykłym grotem na zasadzie zbliżonej do fali. Na początku wstępne chwycenie jednego albo dwóch padów, żeby układ się nie przesuwał. Potem rozprowadzanie cyny grotem po wszystkich wyprowadzeniach znajdują się przy każdej z krawędzi.<br /><br /><br /><div class="quotetitle"><b>Quote:</b></div><div class="quotecontent"><br />Hot Airem pewnie też można, ale ja jakoś nie lubię przegrzewać scalaków<br /></div><br /><br />Niby tak, ale z drugiej strony one są projektowane z myślą o lutowanie w &quot;piecu&quot;, więc hot air nie powinien być im straszny.<br /><br /><br /><div class="quotetitle"><b>Quote:</b></div><div class="quotecontent"><br />Zawsze też maluję skończoną płytkę lakierem bezbarwnym - całą - również &quot;po scalakach&quot;, bo przy tak małych odstępach między nóżkami wystarczy jakiś opiłek i zwarcie gotowe.  Lakier zabezpiecza przed taką ewentualnością.<br /></div><br /><br />Tak, to kolejna oczywistość o której zapomniałem wspomnieć - też po zmontowaniu zabezpieczam układ Plastikiem 70. <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_wink.gif" alt=";)" title="Puszcza oko" /><br /><br /><div class="quotetitle">rezasurmar napisał(a):</div><div class="quotecontent"><br />Po prostu z jednej strony nie lubię zostawiać czegoś przypadkowi, z drugiej staram się trzymać wytycznych samych producentów, ale za razem niezawodność stawiam wyżej niż rozmiar, czy cenę <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_wink.gif" alt=";)" title="Puszcza oko" />.<br /></div><br /><br />Nigdy nie powiedziałem, że w moim przypadku jest inaczej. Także w miarę możliwości czytam datashetty i unikam overclockingu. <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_wink.gif" alt=";)" title="Puszcza oko" /><br /><br /><br /><div class="quotetitle"><b>Quote:</b></div><div class="quotecontent"><br />Tj. jeżeli są jakieś wytyczne, czy parametry typu max, czy dopuszczalne, to nigdy nie zbliżam się nawet do nich. Dokładniej mówiąc jeżeli np.  ENC28J60 ma problemy z działaniem jak opisywał Mirek, to ja wiem, że nie mam po pierwsze technicznych możliwości by to zweryfikować, dlatego że nie stosuję go na szeroką skalę, a po drugie nie lubię wyważać otwartych drzwi. To jest związane głównie z tym że czas od &quot;zapotrzebowania&quot; na produkt do terminu jego wykonania jest dosyć krótki i nie mam czasu na długotrwałe testy, stąd moje dążenie do stosowania rozwiązań sprawdzonych.<br /></div><br /><br />Tyle tylko, że sprawa z tym ENC28J60 jest trochę bardziej skomplikowana. Nigdzie w datasheetach nie ma mowy o takich problemach. NIe doczytałem się nigdzie informacji, że współpracujący MCU powinien być taktowany w taki czy inny sposób. Całę zamieszanie wzięło się od następującej wypowiedzi autora stosu Tuxgraphics.<br /><br /><div class="quotetitle"><b>Quote:</b></div><div class="quotecontent"><br />The ENC28J60 has a clock output. I wanted to use it right from the start but there was a problem with interrupted clock signals at reset which caused sometimes the AVR to malfunction. I contacted microchip support about it but they did not seem to understand the problem. Maybe microchip PIC controllers are less sensitive to non continuous clock signals. I finally figured out that it works if I do not use both software and hardware reset during initialization of the chip. Now I use just reset via software and that works well. The ENC28J60 can supply a 12.5MHz clock signal. This gives a small speed increase over the 8MHz from the atmega88 internal clock. Atmel specifies that the atmega88 can handle 0-20MHz @ 4.5-5.5V and 0-10MHz @ 2.7-5.5V. This suggests that we should use max 10MHz but it can't be a binary behavior starting suddenly at 2.7V. We can assume that it should be something between 10MHz and 20MHz. My tests show that 12.5MHz works stable and reliable at 3.3V.<br /></div><br /><br />Krótko mówiąc miał on problemy z inicjacją pracy układu, gdy MCU był taktowany z CLKOUT. Zwrócił się w tej sprawie do obsługi technicznej Microchipa, ale polecono mu jedynie przerzucenie się na procki PIC. <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_wink.gif" alt=";)" title="Puszcza oko" /> W końcu okazało się, że winę za takie zachowanie ponosiło stosowanie zarówno sprzętowego jak i software'owego resetu w procedurze inicjującej pracę ENC28J60. Po ograniczeniu się do software'owego problemy przestały występować.<br />Po drugie autor pisze o przetaktowaniu, sugerując się zapisem w nocie ATmegi, który mówi o 10MHz jako o górnej granicy taktowania przy zasilaniu niskim napięciem. Przy czym podana wartość graniczna dotyczy 2,7V - wraz ze wzrostem napięcia przesuwa się w górę. Widać to na datasheecie ATmegi. Informacje z sieci mówią, że dla 3,3V będzie to 13,3 MHz, tak więc nic nie jest przetaktowane.<p>Statystyki: Napisane przez <a href="https://forum.atnel.pl/memberlist.php?mode=viewprofile&amp;u=2174">Atlantis</a> — 11 cze 2014, o 22:33</p><hr />
]]></content>
</entry>
<entry>
<author><name><![CDATA[Anonymous]]></name></author>
<updated>2014-06-11T21:33:51+01:00</updated>
<published>2014-06-11T21:33:51+01:00</published>
<id>https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84179#p84179</id>
<link href="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84179#p84179"/>
<title type="html"><![CDATA[Re: Źródło taktowania kilku układów]]></title>

<content type="html" xml:base="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84179#p84179"><![CDATA[
<div class="quotetitle">Atlantis napisał(a):</div><div class="quotecontent"><br />Co przez to rozumiesz?<br /></div><br /><br />Po prostu z jednej strony nie lubię zostawiać czegoś przypadkowi, z drugiej staram się trzymać wytycznych samych producentów, ale za razem niezawodność stawiam wyżej niż rozmiar, czy cenę <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_wink.gif" alt=";)" title="Puszcza oko" />.<br />Tj. jeżeli są jakieś wytyczne, czy parametry typu max, czy dopuszczalne, to nigdy nie zbliżam się nawet do nich. Dokładniej mówiąc jeżeli np.  ENC28J60 ma problemy z działaniem jak opisywał Mirek, to ja wiem, że nie mam po pierwsze technicznych możliwości by to zweryfikować, dlatego że nie stosuję go na szeroką skalę, a po drugie nie lubię wyważać otwartych drzwi. To jest związane głównie z tym że czas od &quot;zapotrzebowania&quot; na produkt do terminu jego wykonania jest dosyć krótki i nie mam czasu na długotrwałe testy, stąd moje dążenie do stosowania rozwiązań sprawdzonych.<br /><br />Mówiąc o braku polemizowania, po prostu podkreśliłem tylko moją niewiedzę w stosunku do ciebie czy Mirka, gdyż moja droga &quot;projektowa&quot; w sumie zaczęła się całkiem niedawno.<p>Statystyki: Napisane przez Gość — 11 cze 2014, o 21:33</p><hr />
]]></content>
</entry>
<entry>
<author><name><![CDATA[Jado]]></name></author>
<updated>2014-06-11T20:21:29+01:00</updated>
<published>2014-06-11T20:21:29+01:00</published>
<id>https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84173#p84173</id>
<link href="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84173#p84173"/>
<title type="html"><![CDATA[Re: Źródło taktowania kilku układów]]></title>

<content type="html" xml:base="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84173#p84173"><![CDATA[
<div class="quotetitle">Atlantis napisał(a):</div><div class="quotecontent"><br />A mógłbym poprosić o jakieś porady? Bo jak dotąd sporo rzeczy robiłem na wyczucie i &quot;zdrowy rozsądek&quot;.<br /></div><br />Ja sam też nie uważam się za eksperta od PCB - te zasady o których napisałeś są generalnie OK. <br />Tutaj mamy dosyć ciekawy tutorial na ten temat: <!-- m --><a class="postlink" href="http://alternatezone.com/electronics/pcbdesign.htm" >http://alternatezone.com/electronics/pcbdesign.htm</a><!-- m --><br />oraz<br />DesignTechniquesPart5.pdf<br /><br /><div class="quotetitle"><b>Quote:</b></div><div class="quotecontent"><br />To jest właśnie następny krok. Do tej pory radziłem sobie na płytkach jednostronnych, ale druga warstwa ułatwiłaby trochę sprawę.<br />Zawsze byłem ciekaw jak mocno da się w warunkach amatorskich zgrać jedną stronę z drugą, ale przecież chyba nie musi być tak źle - amatorzy robią i takie płytki. Jeszcze innym &quot;krokiem&quot; do zrobienia w przyszłości jest zastosowanie elementów QFN/MLF. Hot Aira już mam, ale do tej pory służył mi tylko do demontażu. <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_wink.gif" alt=";)" title="Puszcza oko" /><br /></div><br /><br />Przy metodzie fotograficznej da się - robi się &quot;kopertę&quot; z dwóch wycentrowanych klisz (jedna top, druga bottom), koperta ma sklejone z 2-3 stron krawędzie i pomiędzy klisze wkłada się płytkę pokrytą obustronnie lakierem światłoczułym. Następnie naświetla z obydwu stron UV, wywołuje, trawi i gotowe. Potem tylko lutuje się przelotki drutem (widziałem, że są też do kupienia miniaturowe nity rurkowe, ale nigdy tego nie stosowałem jak dotąd - to jakiś nowy wynalazek).<br />Niektórzy robią do tego celu dwustronne naświetlarki, żeby naświetlać obie strony równocześnie - ale da też radę w pojedynczej, tylko trzeba odwracać płytkę na drugą stronę. <br />Czy metodą termotransferową dało by się?  - na pewno dużo trudniej, ale kto wie?   Wszystko jest możliwe <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_smile.gif" alt=":-)" title="Szczęśliwy" /><br /><br />Jeśli chodzi o lutowanie QFN, to daje się to lutować nawet lutownicą &quot;ręczną&quot; - trzeba tylko odp. zeszlifować grot (na kształt ostrego klina, ostrza), tak, żeby mógł on &quot;dostać&quot; się do pól lutowniczych QFN. Potem trochę cyny, sporo topnika i przeciąga się grotem po padach i cyna &quot;łapie się&quot; tylko tam gdzie jest metal - pomiędzy nóżki wejść nie może, bo nóżek nie ma <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_smile.gif" alt=":-)" title="Szczęśliwy" />.   Ja jeszcze najpierw cynuje pady (te na krawędzi bocznej scalaka), żeby cyna od razu je chwyciła.  Przydaje się tutaj dobre szkło powiększające, żeby skontrolować jakość lutowania. <br />Hot Airem pewnie też można, ale ja jakoś nie lubię przegrzewać scalaków, a metoda z lutownicą jest powtarzalna.<br /><br />Kiedyś przez pomyłkę zamówiłem procesory (sample) w takiej obudowie i nie było wyjścia - musiałem się nauczyć je lutować <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_smile.gif" alt=":-)" title="Szczęśliwy" /><br /><br />Zawsze też maluję skończoną płytkę lakierem bezbarwnym - całą - również &quot;po scalakach&quot;, bo przy tak małych odstępach między nóżkami wystarczy jakiś opiłek i zwarcie gotowe.  Lakier zabezpiecza przed taką ewentualnością.<p>Statystyki: Napisane przez <a href="https://forum.atnel.pl/memberlist.php?mode=viewprofile&amp;u=852">Jado</a> — 11 cze 2014, o 20:21</p><hr />
]]></content>
</entry>
<entry>
<author><name><![CDATA[Atlantis]]></name></author>
<updated>2014-06-11T19:13:11+01:00</updated>
<published>2014-06-11T19:13:11+01:00</published>
<id>https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84163#p84163</id>
<link href="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84163#p84163"/>
<title type="html"><![CDATA[Re: Źródło taktowania kilku układów]]></title>

<content type="html" xml:base="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=7338&amp;p=84163#p84163"><![CDATA[
<div class="quotetitle">Jado napisał(a):</div><div class="quotecontent"><br />Fakt - tutaj mamy częstotliwości rzędu 50MHz przy RMII... <br />No to nie pozostaje nic innego jak dobrze zaprojektować płytkę <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_wink.gif" alt=";-)" title="Puszcza oko" /><br /></div><br /><br />A mógłbym poprosić o jakieś porady? Bo jak dotąd sporo rzeczy robiłem na wyczucie i &quot;zdrowy rozsądek&quot;. Staram się trzymać następujących zasad:<br />1) Masa zawsze w postaci pola rozlanego po płytce. Oczywiście za wyjątkiem miejsc, w których jest wyższe napięcie, ryzyko wystąpienia przebicia albo po prostu ekranowania jakiejś anteny.<br />2) Zasilanie prowadzone możliwe grubą ścieżką, która rozgałęzia się po drodze. Jeśli jakiś element pobiera więcej zasilania, prowadzę osobną ścieżkę, do miejsca możliwie bliskiego wyjściu stabilizatora. Czasami zasilanie rozprowadzam możliwie grubymi kabelkami po stronie elementów, skupionymi przy stabilizatorze.<br />3) Jeśli element ma kilka pinów VCC, przy każdym staram się umieszczać kondensator odsprzęgający. Czasem się nie da, ale i tak staram się, żeby przy ścieżce doprowadzającej zasilanie do tych punktów było kilka równo rozmieszczonych kondensatorów.<br />4) Unikam prowadzenia ścieżek sygnałowych w pobliżu linii zasilających albo chociażby sterujących jakimś LED-em. Staram się, aby między jednymi a drugimi została &quot;wylana&quot; masa. Same ścieżki sygnałowe prowadzę często obok siebie, w odległościach 12-16 milsów, nadając im podobną szerokość.<br />5) W miarę możliwości staram się, żeby połączenia interfejsów komunikacyjnych były krótkie. Czyli transformator Ethernet tuż przy ENC28J60, gniazdko RJ45 tuż przy transformatorze.<br /><br />O czym jeszcze powinienem pamiętać? Szczególnie interesują mnie te pętle masy, przed którymi się czasem ostrzega. Jak to wygląda w przypadku &quot;wylewek&quot;?<br /><br /><br /><div class="quotetitle"><b>Quote:</b></div><div class="quotecontent"><br />Są fora na temat projektowania PCB, gdzie można w razie czego pokazać swój projekt, zapytać o rady/porady projektowe, itp...<br />Najprawdopodobniej trzeba będzie zrobić płytkę dwustronną - jeśli nie samemu, to ew. zlecić &quot;płytkowni&quot;<br /></div><br /><br />To jest właśnie następny krok. Do tej pory radziłem sobie na płytkach jednostronnych, ale druga warstwa ułatwiłaby trochę sprawę.<br />Zawsze byłem ciekaw jak mocno da się w warunkach amatorskich zgrać jedną stronę z drugą, ale przecież chyba nie musi być tak źle - amatorzy robią i takie płytki. Jeszcze innym &quot;krokiem&quot; do zrobienia w przyszłości jest zastosowanie elementów QFN/MLF. Hot Aira już mam, ale do tej pory służył mi tylko do demontażu. <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_wink.gif" alt=";)" title="Puszcza oko" /><br /><br /><div class="quotetitle">mirekk36 napisał(a):</div><div class="quotecontent"><br />Ja się np podpisuję pod tym nogami i rękami - czyli zgadzam się w 100% ... ale to właśnie tylko świadczy o tym, że w ramach zainteresowania amatorów długo jeszcze będą DIP'y <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_wink.gif" alt=";)" title="Puszcza oko" /><br /></div><br /><br />Problem w tym, że coraz trudniej kupić nowy układ scalony w obudowie TQFP, a co tu dopiero mówić o DIP-ie. Obecnie królują obudowy LQFP i mniejsze. Z myślą o amatorach produkuje się rzecz jasna moduły na goldpinach, które można montować podobnie do DIP-a. Ja jakoś nie jestem do nich przekonany. Chciałoby się zrobić estetyczne urządzenie, zamknięte w dopasowanej obudowie, z rozmieszczonymi złączami. A tu się nie da, bo projektant modułu porozmieszczał na brzegach płytki złącze USB, Ethernet, CAN itp. To trochę jak budowanie urządzenia na Raspberry Pi - da się, ale wewnątrz obudowy będziemy mieć masę modułów połączonych kabelkami. <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_wink.gif" alt=";)" title="Puszcza oko" /><br /><br /><div class="quotetitle"><b>Quote:</b></div><div class="quotecontent"><br />tak tak a do tego lutownica tranformatorowa w rękach amatora.... <br /><br />Proponuję (hoop hoooop) ... zejść troszkę na ziemię, bo żeby podsumować, to że kolega potrafi projektować płytki i sam lutować takie obudowy do celów amatorskich to SUPER ... no nic tylko się cieszyć i pogratulować ....<br /></div><br /><br />Oczywiście nikt nie każe absolutnemu nowicjuszowi zaczynać od elementów 0402, jednak sam często zauważam tendencję do demonizowania SMD. To trochę jak z programowaniem w C. Potem się słyszy teksty w stylu: &quot;Ja chyba jednak zacznę od BASCOM-a, bo słyszałem, że to C jest bardzo trudne do opanowania.<br />Ja długo używałem transformatorówki, bo zwyczajnie nic innego nie było mi potrzebne. Składałem głównie układy analogowe (przede wszystkim radioamatorskie) w oparciu o cudze opracowania. Mikrokontrolerami i projektowaniem własnych urządzeń zająłem się stosunkowo niedawno. Zacząłem właśnie od od DIP-ów, kupiłem kilka popularnych AVR-ów w wersjach do montażu przewlekanego, zabrałem się za eksperymenty, potem zacząłem projektować płytkę pod pierwsze poważniejsze urządzenie. Przez jakiś czas wręcz bałem się elementów SMD i odciągałem w czasie moment przejścia na ten sposób montażu.<br /><br />W końcu jednak się zdecydowałem na zakup niedrogiej stacji lutowniczej (grzałkowa z cienkim grotem + Hot Air). Spróbowałem elementów 1206 - żaden problem. Sięgnąłem po 0805 - obyło się bez trudności. Byłem ciekaw jak mi pójdzie z 0603 i ku mojemu zdziwieniu nie były one praktycznie żadnym wyzwaniem. Dopiero przy 0402 muszę bardziej uważać przy operowaniu lutownicą, ale też nie jest to niczym specjalnie trudnym. To samo ze scalakami - pamiętam swoje obawy przed pierwszym lutowaniem TQFP. Byłem wtedy pewien, że na 100% porobię zwarcia pomiędzy padami, będę musiał kilka razy poprawiać itp. Nic z tych rzeczy. Cały sekret to cienki grot, cienka cyna i dobry topnik. Identyczne obawy miałem lutując po raz pierwszy TSSOP.<br /><br />Wcale nie dysponuję jakimiś nadzwyczajnymi zdolnościami manualnymi albo doskonałym wzrokiem. Po prostu montaż SMD wcale nie jest taki straszny, jak go malują. Amatorzy naprawdę nie powinni się go obawiać. Opanowanie go otwiera sporo nowych możliwości. Sam już nie wróciłbym do budowania urządzeń opartych na elementach przewlekanych, co nie znaczy, że całkowicie z nich zrezygnowałem. Czasem tradycyjny rezystor robi za dobrą &quot;zworkę&quot; a jakiś scalaczek w DIP-ie pozwala racjonalniej poprowadzić ścieżkę, bo akurat można ją puścić pomiędzy polami lutowniczymi. <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_wink.gif" alt=";)" title="Puszcza oko" /><br /><br /><div class="quotetitle"><b>Quote:</b></div><div class="quotecontent"><br />ale jest mnóstwo ludzi, którzy wybiorą do prostych celów - małego czy dużego ale DIP'a .... bo zrobią to na żelazku, często na jednostronnym PCB i będzie działać ...<br /></div><br /><br />Te rzeczy nie wykluczają SMD, nawet w małych rozmiarach. Sam używałem TSSOP albo 0402 na jednostronnych płytach robionych termotransferem. Tylko zamiast żelazka zdecydowanie polecam laminator. <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_wink.gif" alt=";)" title="Puszcza oko" /><br /><br /><br /><div class="quotetitle">rezasurmar napisał(a):</div><div class="quotecontent"><br />Nie ma się co oszukiwać, DIP to zdecydowanie więcej materiału <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_wink.gif" alt=";)" title="Puszcza oko" />, a po za tym mało który producent dziś myśli o amatorach.<br />Niestety albo trzeba się szybko przerzucić na technologię SMD, albo za kilka lat marne są szanse rozwoju.<br /></div><br /><br />Z drugiej strony amatorzy mają dzisiaj nieporównywalnie lepsze warunki do rozwoju niż kiedyś. Swoje pierwsze płytki drukowane malowałem za pomocą pędzelka i emalii, potem markera olejnego. Nie śniło mi się nawet o takim poziomie precyzji, jaki zapewnia mi komputerowe projektowanie do spółki z termotransferem (jak na razie nie odczuwam potrzeby, żeby przechodzić na metodę fotograficzną).<br />Pamiętam też, jak nie tak dawno temu ktoś w środowisku radioamatorskim wieszczył śmierć tego hobby. Bo przecież &quot;niedługo wszystko będzie cyfrowe&quot;, a amator sobie z czymś takim nie poradzi. Dzisiaj hobbysta może kupić cały zestaw rozmaitych modułów obsługujących rozmaite rodzaje cyfrowej, bezprzewodowej transmisji danych. Nie wspominam już o całej tematyce SDR, która od jakiegoś czasu cieszy się sporą popularnością w środowisku radioamatorów/krótkofalowców.<br />A prawo Moore'a robi swoje. Pewnie za kilka lat, za tych kilkadziesiąt zł kupimy moduł wielkości znaczka pocztowego, na którym zmieści się linuksowy komputerek z wyprowadzonymi pinami GPIO i najpopularniejszymi interfejsami komunikacyjnymi. <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_wink.gif" alt=";)" title="Puszcza oko" /><br /><br /><div class="quotetitle"><b>Quote:</b></div><div class="quotecontent"><br />sygnały wrażliwe itp.<br /></div><br /><br />Może to głupio zabrzmi, ale mogę zapytać co rozumiesz przez to pojęcie?<br />Jak wspominałem, projektując płytki sporo rzeczy robię na wyczucie i &quot;chłopski rozum&quot;. <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_wink.gif" alt=";)" title="Puszcza oko" /><br /><br /><div class="quotetitle"><b>Quote:</b></div><div class="quotecontent"><br />Z resztą informacji w topicu nie zamierzam polemizować, bo mam całkiem inne podejście niż kolega Atlantis.<br /></div><br /><br />Co przez to rozumiesz? <img src="https://forum.atnel.pl/images/smilies/icon_e_wink.gif" alt=";)" title="Puszcza oko" /><p>Statystyki: Napisane przez <a href="https://forum.atnel.pl/memberlist.php?mode=viewprofile&amp;u=2174">Atlantis</a> — 11 cze 2014, o 19:13</p><hr />
]]></content>
</entry>
</feed>