<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="pl-pl">
<link rel="self" type="application/atom+xml" href="https://forum.atnel.pl/feed.php?f=58&amp;t=15354&amp;mode" />

<title>ATNEL tech-forum</title>
<link href="https://forum.atnel.pl/index.php" />
<updated>2016-05-11T21:52:07+01:00</updated>

<author><name><![CDATA[ATNEL tech-forum]]></name></author>
<id>https://forum.atnel.pl/feed.php?f=58&amp;t=15354&amp;mode</id>
<entry>
<author><name><![CDATA[manop1]]></name></author>
<updated>2016-05-11T21:52:07+01:00</updated>
<published>2016-05-11T21:52:07+01:00</published>
<id>https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=15354&amp;p=160476#p160476</id>
<link href="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=15354&amp;p=160476#p160476"/>
<title type="html"><![CDATA[Re: Wyłącznik bistabilny na microswitchu]]></title>

<content type="html" xml:base="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=15354&amp;p=160476#p160476"><![CDATA[
Ok dziękuję Kolegom.<br /><br />Mam problem, wczesniej już lutowałem układzik z linku z pdf, tranzystor Q1 cały czas u mnie przewodzi, z tego co wiem PNP można zablokować dając potencjał emitera na bazę. Na bazie mam 2.2 V, emiter to 2.9. Jak można temu zaradzić? używam BC327<p>Statystyki: Napisane przez <a href="https://forum.atnel.pl/memberlist.php?mode=viewprofile&amp;u=3455">manop1</a> — 11 maja 2016, o 21:52</p><hr />
]]></content>
</entry>
<entry>
<author><name><![CDATA[jacekk232]]></name></author>
<updated>2016-05-11T09:56:43+01:00</updated>
<published>2016-05-11T09:56:43+01:00</published>
<id>https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=15354&amp;p=160417#p160417</id>
<link href="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=15354&amp;p=160417#p160417"/>
<title type="html"><![CDATA[Re: Wyłącznik bistabilny na microswitchu]]></title>

<content type="html" xml:base="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=15354&amp;p=160417#p160417"><![CDATA[
Ja zrobiłem tak <!-- l --><a class="postlink-local" href="http://forum.atnel.pl/topic14507.html#p153489" >topic14507.html#p153489</a><!-- l -->.<br /><br />W tym układzie, np. po jakimś czasie, procek może wyłączyć sobie zasilanie. Fajnie to wygląda gdy na wyświetlaczu wyświetla się komunikat, że &quot;Urządzenie zostanie wyłączone za...&quot; i odliczające w dół sekundy.<p>Statystyki: Napisane przez <a href="https://forum.atnel.pl/memberlist.php?mode=viewprofile&amp;u=204">jacekk232</a> — 11 maja 2016, o 09:56</p><hr />
]]></content>
</entry>
<entry>
<author><name><![CDATA[manop1]]></name></author>
<updated>2016-05-10T23:52:49+01:00</updated>
<published>2016-05-10T23:52:49+01:00</published>
<id>https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=15354&amp;p=160409#p160409</id>
<link href="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=15354&amp;p=160409#p160409"/>
<title type="html"><![CDATA[Wyłącznik bistabilny na microswitchu]]></title>

<content type="html" xml:base="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=15354&amp;p=160409#p160409"><![CDATA[
Robię proste urządzenie na procesorze Atmega zasilane z 2 baterii. Chcę aby było włączane jednym microswitchem tak aby działał jak wyłącznik bistabilny. Naciśnięcie przycisku włącza urządzenie, kolejne naciśnięcie wyłącza. Mam też mieć możliwośc wyłączenia urządzenia po chwili przez na pomocą procesora. Ma ktoś jakiś pomysł jak takie coś wykonać? Proszę o jakieś rady.<br /><br />Pierwsza myśl po włożeniu baterii atmega przechodzi w tryb uśpienia, wyłączam zasilanie reszcie elementów urządzenia tranzystorem z atmegi, po naciśnięciu przycisku ta wybudza się i włącza zasilanie. Ale w tym przypadku zawsze występuje nie potrzebny pobór uśpionej atmegi. Może zna ktoś jakiś taki układ na tranzystorach. Przerzutniki w scalakach nie wchodzą w grę z braku miejsca. Dziękuje<p>Statystyki: Napisane przez <a href="https://forum.atnel.pl/memberlist.php?mode=viewprofile&amp;u=3455">manop1</a> — 10 maja 2016, o 23:52</p><hr />
]]></content>
</entry>
</feed>