<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="pl-pl">
<link rel="self" type="application/atom+xml" href="https://forum.atnel.pl/feed.php?f=30&amp;t=13269&amp;mode" />

<title>ATNEL tech-forum</title>
<link href="https://forum.atnel.pl/index.php" />
<updated>2015-10-27T17:19:53+01:00</updated>

<author><name><![CDATA[ATNEL tech-forum]]></name></author>
<id>https://forum.atnel.pl/feed.php?f=30&amp;t=13269&amp;mode</id>
<entry>
<author><name><![CDATA[grzeniu 73]]></name></author>
<updated>2015-10-27T17:19:53+01:00</updated>
<published>2015-10-27T17:19:53+01:00</published>
<id>https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=13269&amp;p=143488#p143488</id>
<link href="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=13269&amp;p=143488#p143488"/>
<title type="html"><![CDATA[Re: Ladowanie akumulatorków NiMh]]></title>

<content type="html" xml:base="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=13269&amp;p=143488#p143488"><![CDATA[
Max713. Sorki ,ze tak późno odpisuje. W Edf jest opis ukladu. Sa tez ładowarki na innej kostce. Ja zrobiłem lampkę na baterie słoneczna i akumulatorki lądowałem przez driver led pt4115 ustawiłem prąd na 150mA i spokojnie dawało to rade.<p>Statystyki: Napisane przez <a href="https://forum.atnel.pl/memberlist.php?mode=viewprofile&amp;u=1519">grzeniu 73</a> — 27 paź 2015, o 17:19</p><hr />
]]></content>
</entry>
<entry>
<author><name><![CDATA[Atmegowiec]]></name></author>
<updated>2015-10-18T10:20:22+01:00</updated>
<published>2015-10-18T10:20:22+01:00</published>
<id>https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=13269&amp;p=142750#p142750</id>
<link href="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=13269&amp;p=142750#p142750"/>
<title type="html"><![CDATA[Re: Ladowanie akumulatorków NiMh]]></title>

<content type="html" xml:base="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=13269&amp;p=142750#p142750"><![CDATA[
Ja myślałem ładować prądem jeszcze mniejszym niż te 1/10 C. Nawet zejsc ponizej 100mA czyli np 50mA - Po to by nie musieć sie przejmowac końcem ładowania. I na bierząco by sie rozładowytwały i ładowały. Bardziej mi chodzi o to czy układ jaki opisałem jest prawidłowy.<br />I o jakie scalaki Ci konkretnie chodzi?<p>Statystyki: Napisane przez <a href="https://forum.atnel.pl/memberlist.php?mode=viewprofile&amp;u=1123">Atmegowiec</a> — 18 paź 2015, o 10:20</p><hr />
]]></content>
</entry>
<entry>
<author><name><![CDATA[grzeniu 73]]></name></author>
<updated>2015-10-17T15:11:04+01:00</updated>
<published>2015-10-17T15:11:04+01:00</published>
<id>https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=13269&amp;p=142686#p142686</id>
<link href="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=13269&amp;p=142686#p142686"/>
<title type="html"><![CDATA[Re: Ladowanie akumulatorków NiMh]]></title>

<content type="html" xml:base="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=13269&amp;p=142686#p142686"><![CDATA[
Te baterie lądujesz prądem. Najbezpieczniej  1/10 pojemności w twoim przypadku 180mA. Jeżeli stabilizujesz prąd to napięcie same sie ustawi. Najważniejsze jest ustalenie końca lądowania.To już nie jest takie proste. Gdy akumulatorek sie naładuje na chwile zwiększa sie jego napięcie po czym opada.Jest to skok rzędu paru mV. Jeżeli będziesz w stanie to wychwycić to wyłączasz lądowanie lub zmniejszasz prad lądowania w celu podtrzymania. To tak w skrócie. Najbezpieczniej ląduj niskim prądem. Tak jak napisałem wyżej 1/10 pojemności i lądujesz 10 godzin. Sa do tego dedykowane scalaki ,które dbają o prawidłowy przebieg lądowania.<p>Statystyki: Napisane przez <a href="https://forum.atnel.pl/memberlist.php?mode=viewprofile&amp;u=1519">grzeniu 73</a> — 17 paź 2015, o 15:11</p><hr />
]]></content>
</entry>
<entry>
<author><name><![CDATA[Atmegowiec]]></name></author>
<updated>2015-10-17T11:50:23+01:00</updated>
<published>2015-10-17T11:50:23+01:00</published>
<id>https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=13269&amp;p=142677#p142677</id>
<link href="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=13269&amp;p=142677#p142677"/>
<title type="html"><![CDATA[Ladowanie akumulatorków NiMh]]></title>

<content type="html" xml:base="https://forum.atnel.pl/viewtopic.php?t=13269&amp;p=142677#p142677"><![CDATA[
Witam, chciałbym zbudować prosty układ do ładowania akumulatorków połączonych szeregowo (3x1,2V 1800mAh) i chciałbym zapytać czy takie elementy jakie myślę zastosować są wporzadku.<br /><br />Na wejściu mam napięcie  5-6V przy wydajności maksymalnej 600mA które stabilizowałbym stabilizatorem LDO MCP1825S - 5V/0.5A ( bo chyba napięcie nie może się zmienia przy ładowaniu prawda?). Następnie dałbym stabilizator LM317T w układzie źródła prądowego (stałe natężenie prądu do ładowania) ustawionego na 300mA. Taki układ ładowałby akumulatorki. Z kolei na wyjściu od pakietu aku (napięcie od 3.3 - 4,5V) równiez dałbym stabilizator MCP1825S - 3.3V/0.5A. Po filtracji zasilania prąd płynąłby już do układu.<br />Stabilizatory MCP1825S mają napięcie dropout na poziomie 0,25V według noty katalogowej.<br /><br />Założenie jest takie, by na końcowym stabilizatorze 3.3V mógłbym spokojnie pobrać około max 250-300mA prądu.<br />Czy napięcie minimalne 5V wystarczy by naładować pakiet 3 akumulatorków?<br /><br />Czy taki układ jest sensowny? Taki układ wydaje mi sie dość prosty bo oprócz stabilizatorów dałbym jeszcze tylko kondensatory filtrujące. Myślałem o przetwornikach ale nie wiem czy są akurat konieczne no i brak mi elementów indukcyjnych w które trzeba by było obwód przetwornicy.<p>Statystyki: Napisane przez <a href="https://forum.atnel.pl/memberlist.php?mode=viewprofile&amp;u=1123">Atmegowiec</a> — 17 paź 2015, o 11:50</p><hr />
]]></content>
</entry>
</feed>